Też boję się ciemności, chcę mieć przezroczystą trumnę!
Qpchuck pisze:Mipta osobiscie nie probowalem, (...)
Ale powiedzmy, ze po 4mg 25i mam wysokie oczekiwania ;)
Jeżeli chcesz, próbuj - 20 mg powinno być zadowalające, ale 25 raczej Cię nie zmiażdży, co najwyżej trochę się poorasz - a takie doświadczenia też są potrzebne :).
kowalskii pisze:Ja bym wogóle odpuścił 5-meo-mipt jak jest do dyspozycji coś innego, ze względu na wjazd na serce.
+ najwyższy współczynnik: jakość wizualu/mindfuck
+ przyjemny błogostan, szczególnie na słońcu
+ wyraźne i kompleksowe działanie w sferze seksualnej*
* 1. kobieca uroda staje się jeszcze bardziej hipnotyzująca i magiczna, żarty wysublimowane, a ruchy pełne gracji i subtelnego wdzięku
2. mam dużą potrzebę kontaktu z dziewczynami i do czasu, aż nie jestem w stanie formułować sensownych zdań (co zdarza się rzadko), zagaduję napotkane laski
Mipt działa też autoerotycznie: 3. mimo, że na co dzień jestem pewny siebie, po niej czuję się jak książę z bajki
4. dotyk jest dużo przyjemniejszy - nawet kiedy sam się myłem, czułem się prawie jakby masowała mnie jakaś kobietka :-D
Oczywiście 5-meo-mipt ma też minusy:
- za bardzo stymuluje serce (dawkach do 25 mg było w miarę w porządku, ale peak 30 trochę mnie przestraszył)v
- ... i psychomotorykę (co staje się minusem po ustąpieniu działania, kiedy zostaje po nim lekki spid i nie można usnąć przez ok. 2h)
Sądzę jednak, że można zniwelować jego wady (serce -> lek na wszelki wypadek, nie dopalanie), (body -> gorąca kąpiel), (spid -> wrzucanie wczesną porą i kontrolowanie własnego pobudzenia).
Nie namawiam nikogo do tej substancji, bo - tak jak każdy psychodelik - może indukować bardzo nieprzyjemne przeżycia, a długofalowe skutki jej zażywania nie są znane - więc jest obarczona ryzykiem - jak każda RC. Jednak spośród poznanych przeze mnie halucynogenów jest to jeden z tych, które na pewno poleciłbym średnio zaawansowanym i doświadczonym psychonautom.
Bardzo mocno życzę sobie żebym kiedyś jeszcze mógł bez bad tripów zjeść kwasa + inne mocno introspekcyjne rzeczy
5-meo-mipt raczej nie jest introspekcyjny, ale i tak nie chciałoby mi się tego wrzucać.
Ja na Twoim miejscu dałbym psychodelikom jeszcze jedną szansę - ale tym razem potraktował je z odpowiednim szacunkiem i celebracją - a wtedy one Ci się odpłacą. Potraktuj je jak coś wyjątkowego - zrób sobie święto, zaplanuj co i gdzie będziesz robił - tak, żeby nic nie zmąciło Twojego spokoju.
Ja np nigdy prawie nie sprzątam pokoju i żyję w niezłym bajzlu (wiedzieliście, że to znaczy "ćpuńska melina"?), ale zawsze przed zjedzeniem psycho sprzątam pokój, a po wrzuceniu bardzo często się myję, chociaż jestem czysty - po prostu chcę się czuć świeżo.
Co do introspekcji - substancje działają różnie w sferze mentalnej - jednak to Ty decydujesz, na co kierujesz swoją uwagę. Nie spodziewaj się, że psychodelik rozwiąże Twoje problemy sam. On może Ci dać inne spojrzenie, ale to Ty obserwujesz siebie i rozpracowujesz własne słabości.
Scone pisze: Potraktuj je jak coś wyjątkowego - zrób sobie święto, zaplanuj co i gdzie będziesz robił - tak, żeby nic nie zmąciło Twojego spokoju.
Ja np nigdy prawie nie sprzątam pokoju i żyję w niezłym bajzlu (wiedzieliście, że to znaczy "ćpuńska melina"?), ale zawsze przed zjedzeniem psycho sprzątam pokój, a po wrzuceniu bardzo często się myję, chociaż jestem czysty - po prostu chcę się czuć świeżo.
Też boję się ciemności, chcę mieć przezroczystą trumnę!
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
