Na temat anhedonii wywoływanej przez SSRI jeszcze nie ma badań, ale po wpisaniu w duckduckgo "ssri induced anhedonia" nie można powiedzieć, że ten problem nie istnieje. Dużo się interesowałem tym tematem i połowa ludzi, którzy szukają pomocy z anhedonią na forach to ludzie po SSRI'ach (druga połowa jest po silnym stresie).
Jak interesuje Cie temat jak to wszystko działa to pierwszą rzeczą jaką musisz zrobić to zerknąć do książki Stephen Stahl "Essential psychopharmacology", jest na chomiku. Jest napisana dla zupełnych laików i nawet jak nie umiesz dobrze po angielsku, to z samych obrazków się dużo domyślisz. Tam jest omówione wszystko, możesz tylko skoncentrować się na interesujących Cie rozdziałach, bedziesz miał po tym ogólny obraz psychofarmakologii.
Dopiero z taką wiedzą można zrozumieć o czym ludzie piszą na forach i zabierać się do przeglądania badań na PubMed.
Tutaj jest chyba najlepszy topic o anhedonii w sieci: http://www.depressionforums.org/forums/ ... periences/
jest tam kilka dobrych hipotez, ale nie udało się znaleźć leku, który by definitywnie pomagał (a probowali tam praktycznie wszystkiego, łącznie z elektrowstrząsami, które dawały czasową poprawę). Wszystko wskazuje na to, że potrzebujemy czegoś nowego.
Nie mam żadnego źródła naukowego, tylko w tym wątku o anhednoii to wyczytałem.
Nie dam sobie ręki uciąć, że to prawda, ale przeleciałem cały topic i koleś sprawia wrażenie dość oblatanego w temacie.
http://www.depressionforums.org/forums/ ... try1012232
Pisał tak:
SSRIs downregulate/desensitize serotonin circuits with chronic use (this is why it takes a while for them to take effect). They desensitize 5ht2a/c receptors, which is good, but they also desensitize 5ht1a, which is bad. 5ht1a releases a lot of things that make a person feel warm and fuzzy, emotional, and sexual. Unfortunately, chronic stress, benzodiazepine use, stimulant use, hormonal/endocrine issues, and a ton of other things also desensitize 5ht1a. If you are depressed and 5ht1a is already desensitized, you won't be doing yourself much of a favor taking an SSRI. SSRIs are good at combating anxiety, which causes chronic stress which can desensitize 5ht1a circuits, but it's really difficult to turn down the stress and balance it with the desensitization going on to make any progress towards ridding yourself of anhedonia/emotional blunting with an SSRI.
Nie wiem czy to jego hipoteza, ale stwierdza, że szkodliwość SSRI'ów polega na odczulaniu receptora, który jest istotny w odczuwaniu uczuć i seksualności. Niestety nie jestem w stanie podeprzeć tego jakimikolwiek badaniami, nie zagłębiałem się w to.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
Nie wiem czy powrócę do tego leku, chcę wypróbować jeszcze bupropion. Muszę dołączyć do ssri rebo lub bupro, bo to pomagało mi w nie braniu proszków(bez palenia mogę się obejść, na ssri piguły nie działają, psychodeliki mają spłycone działanie, alkohol psuje działanie leków), a chcę być już niebiorący, każda dodatkowa motywacja jest dobra. Póki co zadowolę się noopeptem i zobaczę jak łączy się z ssri.
Aha chciałem dodać że brałem rebo z sulpirydem i bardzo dobrze się to komponowało.
Jak dałem większą dawke znajomym to mówili, że czuli się jak po alfie-pvp jedzonej. Taki wjazd. A potem poszli spać na parę godzin. Dziwaczny lek. Na humor wcale nie wpływa ale daje NAPĘD.
Nie miałem jak w miksach go testować, no może z innymi spidami (tymi legalnymi, i tymi rckowymi) i było git. W ogóle wjazdów na serce nie miałem, po prostu mniejsza stymulacja. Trochę nerwowy po tym byłem. Duży napęd brak hamowania i jeb rozwaliłem pięścią szafę...
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
CBZC uderza w narkobiznes. Zatrzymano 27 osób
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 27 osób podejrzanych m.in. o wprowadzanie na terenie województwa opolskiego znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zajmowała się dystrybucją marihuany oraz mefedronu, czerpiąc z tego procederu stałe korzyści majątkowe.
