Moje ulubione Whisky to :
- J&B *
- Chivas Regal
-Johnnie Walker
-Jim Beam (chociaż mam po nim nie miłe wspomnienia )
Bardziej odpowiadają mi delikatniejsze gatunki.
Wydaje mi się, że te z ameryki są takie.
Nie lubię tych szkockich czy tam angielskich takich bimbrowatych.
Mój typ to: Seven Crown
Zdrowia!
Od czasu do czasu lubię sobie pozwolić na tę przyjemność, ale jako pojedynczy drink w jakiejś dobrej knajpie. Własnych butelek nie kupuję.
Trunek zdecydowanie NIE do upicia się. Już nawet nie chodzi o fundusze, po prostu kac po tym jest przekoszmarny.
EDIT P.S. jestem absolutnie przeciw mieszaniu tego napoju z czymkolwiek! Brudzenie whiskey to profanacja, niech żyje czysta whiskey ;)
Poza tym to twardy likier rzadzi, wiesz cos jak Sp.
No chyba że szklaneczke whiskacza ze starszym np. po robocie (dla smaku). Bo to picia to to się nie nadaje.
Jean Cocteau
z mocniejszych alkoholi lubie po prostu czystą (żytnia, absolut, soplica)
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.