Rexelder pisze:siema!
Ktoś może potwierdzić to co pisali derb i mesmerize?
Można 2c-p ozpuścić w wodzie, nie trzeda w wódce?
Jeżeli tak, to ile taki roztwór wytrzyma?
Może ktoś opisać to szerzej? Rozpuszczamy normalnie w czymkolwiek, potem odpowiednie dawki "wlewamy" na chusteczkę i co dalej z nią? Jak potem "odzyskać" produkt?
pozdro
Jeszcze tylko, żeby się upewnić - mówimy o normalnej chusteczce higienicznej, wlewamy w nią te parę mililitrów, a potem jak wyschnie, to bez problemu da się zsypać proszek? Nie przykleja się on nigdzie, chusteczka się nie strzępi, ani nic?
Bardzo by mi to było na rękę, bo smak spirytusu niektórym przeszkadza, ale szkoda mi pośmiercić dawki :P
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
lubie pisze:Jeszcze tylko, żeby się upewnić - mówimy o normalnej chusteczce higienicznej, wlewamy w nią te parę mililitrów, a potem jak wyschnie, to bez problemu da się zsypać proszek? Nie przykleja się on nigdzie, chusteczka się nie strzępi, ani nic?
I jeszcze taki smaczek z cyklu nowomowy współczesnej:
lubie pisze:Ciekawe.
Parathormon pisze:Co ciekawego jest w polaniu chusteczki roztworem 2c-p?
http://sjp.pwn.pl/szukaj/ciekawe
Najzwyczajniej w świecie ten sposób porcjowania wzbudził moje zainteresowanie.
2C-P przechowywane przez 3 lata w papierku traci swe właściwości. Nie stwierdzono żadnych zmian poza bólem głowy oraz suchością w jamie gębowej przy podaniu dawki nieco ponad progowej.
Pozdrawiam
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
