Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi kwasu barbiturowego – np. fenobarbital.
Więcej informacji: Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 249 • Strona 15 z 25
  • 137 / 1 / 0
jutro ide do swojego doktora po luminal nie ma chuja. Clony na wyczerpaniu, ciąg kodeinowy który MUSI zostac przerwany. Mam plan wyrwac luminal na sen + loperamid na srake + coś mocnego przeciwbólowego (nie z opio), nie wiem moze Olfen. No i clony (na epi) i spróbuje jeszcze poprosic o Dormicum %-D
luminal_100
  • / / 0
luminal +midazolam do tego opio i mamy trupa heheh
  • 137 / 1 / 0
luminal_100 pisze:
luminal +midazolam do tego opio i mamy trupa heheh
niestety nie mamy bo brak Luminalu (narazie), ale nadrobie to!
  • 606 / 8 / 0
zluzuj człowieku, łatwo się przejechać na barbi.

Po 10-12 piwach, 8mg alpry i 1,2g fenobarbitalu skończyłem na defibrylatorze
Blok tekstu mogący usprawiedliwić moje ćpanie, dodać mu ideologii, wnieść coś błyskotliwego albo po prostu być. To nadal blok. Przewijaj dalej
  • 137 / 1 / 0
Philipos pisze:
zluzuj człowieku, łatwo się przejechać na barbi.

Po 10-12 piwach, 8mg alpry i 1,2g fenobarbitalu skończyłem na defibrylatorze
wiesz, niedawno piłem 140mg metadonu przez 2 lata, fakt bylem 14 dni na detoxie i nie pije juz go od ~1 miecha. Ale wjebalem sie znowu niestety i musze sie zaleczac marna kodeina (nie bede znowu dymał 40km po H), poza tym moza i masz racje... dobrze ze tego lumi mi nie dał bo w tym momencie byłbym zimny juz. 450mg kodeiny + 10mg klonazepamu + 0.5kg PST porobiło mnie tak, że ja pierdole.
a co do OD, to ja po 1.5g heroiny, 30x clonow i 1g luminalu byłem w śpiączce 3 tygodnie...
  • 952 / 3 / 0
ja zdziwilem sie na temat luminalu, sam w sobie nie jest rekreacyjny, natomiast jak pierwszy raz zarlem 800 mg bylem spowolnialy ale jak trzezwy, ale wystarczylo wypic piwko i bylo juz fajnie. Co ciekawe jego dlugi czas dzialania pozwolil na to ze nastepnego dnia nic nie zarzucajac dalej pilem piwko i czulem sie zabrany . Co do przedawkowania luminalu napewno jest latwiej niz przy benzo ale akorat w moim przypadku to nie jest taka latwa sprawa o dziwo ( oczywiscie nie probowalem specjalnie bo wyniknelo to na nieswiadomce) i nie zamierzam juz tego jesc, ale bardzo nadaje sie przy zbijaniu stymulantow. Kiedy zarzylem wieczorem 200 mg luminalu a rano walilem dobry mefedron z holandi poczulem go troszke lepiej niz kawe. Chyba nawet benzo nie zbija tak stymulantow jak luminal. Taki etylofenidat to luminal zlikwidowal po nim zwale i odrazu spalem.Wracam z imprezy jestem pobudzony a musze spac walne odpowiednia dawke lumi i chrapie praktycznie odrazu. Na szczescie zbyt czesto sie to nie zdarza. Podobno samo uzaleznienie od barbi jest qrewskie, ale mi bylo by ciezko sie uzalenic od luminalu, chyba ze pod reka mialbym sporo alko i opiatow :) ale chyba i tak wole benzo, luzuje duzo lepiej w glowie :)

Ja po 4 g luminalu 600 mg klona okolo 2kg dobrego pst i alko dobrze sie bawilem ale padlem popropstu rano wstalem nic nie pamietalem. Oczywiscie odrazdzam bo slyszalem ze niektorzy po 2 g koncza w szpitalu. Ja to dojadalem nieswiadomie lezac na dywanie :wall:
"Mieszkam w wieży Babel a piętro niżej mieszka diabeł"
Gdy idę wyrzucić śmieci przybijam mu grabe"
Niesiemy dla was bombe te znaki wróżą wojne
  • 137 / 1 / 0
^up ty to jesteś hardkor %-D
  • 952 / 3 / 0
to raczej "oszukac przeznaczenie" dlatego wyrzucilem ostatnie recki na luminal bo nie chca przepisac mi mniej niz 6 paczek to jak tu nie plynac, jak ja szerokie wody lubie :D
"Mieszkam w wieży Babel a piętro niżej mieszka diabeł"
Gdy idę wyrzucić śmieci przybijam mu grabe"
Niesiemy dla was bombe te znaki wróżą wojne
  • 137 / 1 / 0
Klonista za dobrze masz! :)
  • 1262 / 17 / 0
Klonista mogłeś sprzedać te recki komuś.

Ja jestem ciekawski co te barbi by z moją głową zrobiły :rolleyes:
Uwaga! Użytkownik NieLubieZielska nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 249 • Strona 15 z 25
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.