Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
I've tried this substance out 2-3 times. Active in the 100 microgram range. 1 mg results in a comfortable and nice 5-6 hour trip (short). Visual, with some euphoria. A better version of the 25x-NBOME's
[...]
Onset: 25-30 minutes
Duration: 5-6 hours, depending on dosage
50 minutes into the trip I was at a +3. Following the fourth hour the effects started to quiet down. At the five hour mark I was at a Shulgin scale +1. Six hours after ingestion I felt pretty sure that this was the end of the trip. An afterglow was felt for a few hours, weak after-effects in the 1-2 days following ingestion.
Dosage: 0,1 - 2 mg
10% more active than NBOME-25x
I suspect that this substance is active orally, not sure yet though since I haven't tested if this is the case.
Też boję się ciemności, chcę mieć przezroczystą trumnę!
Od jakich dawek najlepiej zaczynać testy?
Czekam wiec, az mi ta tolerancja opadnie i stestuje caly doustnie.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Substancja jak dla mnie przypomina eskaline z ktora mialem kiedyś doczynienia, mało inwazyjnie w ciele czuć ją a dzialanie ma ciekawsze jak dla mnie duzo od grupy 25x-nbome . kolorków calkiem sporo też sie posypało tej nocy , dzialalo ostro jakies obstawiam 5/6godzin :) zmieniona percpecja odczuwania przestrzeni i ludzi w okoł , ciekawe doswiadczenie . co ciekawsze psychodela i w ogole poczucie czasu nabieralo calkiem innego znaczenia niz dotychczas , napewno wrócę do testów z tą substancją jak i 25n które również ciekawie na mnie działało ale to juz w innym wątku temat poruszę .
Wchodziło ok godziny, jakoś 2 godziny po zarzuceniu był peak trwający ze 4 godziny. Pozostałości efektów odczuwalne do 12 godzin.
Samo działanie? Powiedziałbym, że jak połączenie LSD i meskaliny, z przewagą meski. Największym plusem tego wynalazku jest bardzo wysoka klarowność myśli. Po kwasie mam zazwyczaj utrudnioną komunikację międzyludzką (na poziomie słów), tutaj tego problemu nie było - umysł całkowicie trzeźwy. Fizycznie również nie pokarało; jak już wspomniał Splifff, substancja jest bardzo łagodna dla ciała, loadu właściwie nie zauważyłem. Wizualnie łagodnie, acz zauważalnie ruchomiej i kolorowiej. Stymulacja była na pewno, ale nie nachalna.
Ogólnie C30 określiłbym słowami "w sam raz", serio. Działo się wszystko to, co po psychodeliku dziać się powinno, w bardzo dobrych proporcjach. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że w warunkach imprezowych sprawdza się równie dobrze, co LSD, a to z moich ust spory komplement dla substancji.
Szczerze i uczciwie polecam spróbować, nie widzę opcji, żeby mogło się komuś nie spodobać.
Też boję się ciemności, chcę mieć przezroczystą trumnę!
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
