wg mnie tu nie chodzi o wymówki i sprawdzanie się
ja np po prostu lubię sobie coś zarzucić i spędzać w ten sposób czas, to moje życie i moge w zasadzie zrobić z nim co chce jakby nie patrzeć ;-) wkurwiają mnie wkute głęboko zasady wymyślone przez innych ludzi typu "to jest złe a to dobre" - niby czemu? bo ktoś tak stwierdził? dla mnie bez sensu, wole decydować o swoim losie i życiu sam, to jest wolność :)
ktoś może mi wmawiać ze sie wjebałem w dragi ze to niszczy ze złe blablabla no tak ale jestem w pełni swiadomy swego wyboru :D to że kogoś to razi... heh nie mój biznes, nikomu krzywdy nie robię przecież
Myco-Maniac
Myco-Maniac
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
Na mocy obowiązującego prawa na terytorium Polski ZABRANIAM kopiowania moich postów, które de facto są fikcja.
No to zaczynajmy po kolei:
1. Poprawa relacji z ludźmi. Wcześniej byłam bardzo samotna. Czułam się inna od reszty. Teraz mam wielu przyjaciół - psychoanautów, którzy są moimi bratnimi duszami. Od zawsze lubiłam elektronikę, a inni woleli rock. Ale psychonauci lubią elektronikę tak samo jak ja. Niesamowicie uwielbiam tych ludzi. Zauważyłam też, że psychonauci nie boją się ciszy. Gdy ktoś ma bardziej introwertyczny nastrój może sobie w spokoju pomilczeć, natomiast wśród towarzystwa alkoholowego od razu jest zaczepiany.
2. Wyostrzenie zmysłów. Na stałe zmieniła mi się percepcja. Non stop jestem zachwycona kolorami ! Właściwie to żyję w nieustającym zachwycie, zdarza mi się zachwycać nawet nad szarą podłogą. To bardzo miły dodatek do życia. Dzięki niemu każda drobnostka staje się przyjemnością.
3. Nie postrzegam już cierpienia tak jak dawniej. Patrzę na wszystko, jako na lekcję. Jak spotka mnie coś smutnego - płaczę, bo lubię płakać , gdyż emocje są piękne. Gdy uświadomiłam sobie, że lubię smutek poczułam się wyzwolona. Po jakimś czasie jednak dochodzę do siebie.
4. Stwierdziłam, że tu gdzie jestem, jest wszystko czego mi trzeba i nie chcę nigdzie uciekać.
5. Kocham siebie taką , jaka jestem - wcześniej miałam dużo kompleksów.
Jak sobie jeszcze coś przypomnę, to dodam.
Minusów nie widzę żadnych.... zresztą jak można widzieć gdzieś minus, przecież nawet jak coś jest nieprzyjemne to jest to jakaś lekcja :P
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.