Czemu nie jesć tej b12? B12 jest bardzo ważna, a jak się pije alkohol, kawę, stresuje, to bywa że są jej niedobory.
Cipacz pisze:Polecam maść ichitilową i tormentiol, tanio w aptece można dostać.
Z maści to tylko retinoidy na receptę - zorac roxx.
Od środka wit b, cynk i masa wit a+e.
ile umiesz dostrzec pisze:http://nutritionfacts.org/video/the-acn ... s-of-milk/ -- przedstawienie powiązania między konsumpcją mleka a syfami.
Czemu nie jesć tej b12? B12 jest bardzo ważna, a jak się pije alkohol, kawę, stresuje, to bywa że są jej niedobory.
Ja akurat na produktach mlecznych się wychowałem i po dziś dzień stanowią podstawę mojej diety. W moim przypadku głównie szkodą rzeczy ostre i słodkie.
Wit b12 pogarsza syfy, a duże jej dawki np. w zastrzykach mogą wywoływać trądzik u osób, które nigdy na niego nie cierpiały.
Mechanizm nie jest do końca wyjaśniony ale istnieje wiele hipotez.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
