lubie klonyale w ampuleczkach moja
dobra pani doktorka wypisuje mi je
niby na padaczke dala sie wkrecic
ze mam duzo atakow i to po to
zeby nie dzwonic po pogotowie
udaje mi sie tak wyciagnac od niej
po 3 kartoniki apolek na mc czyli 30 ampu.
do tego z 2 3 opakowania Rolek w szkle
ale to tylko 15 ampu
w sumie po testach moge powiedziec
ze wole rolki bo batach najbardziej
to moje ulubione benzo rolki po batach
biore tak do pelna 10 strzykawe i wole
do tego zestawu igle 0,6
bo ja podaje sonbie rolki bardzo szybko
wiec 5 amp. na razszypko podane
zajebist stan cudowne odplyniecie
polecam
ps rolki sa tylko na spirytusie
za to klony maj w sobie Bezet
wiec mozna je uzywac do zabaw z morfa
bo bezwodnik kwasu octowego to
fajna sprawa jak wie sie co z tym
zrobic
antler pisze: te tabletki nie sa zrobione zeby sobie ot tak sie rozpuszczaly i wchlanialy. to jak najszybciej chcesz zeby dzialao to pogryz to i trzymaj w buzi, pozniej popij czyms jak ci sie znudzi ten hujowy smak
Z tego co pamiętam clony mają bardzo przyjemny miętowy smak i odświerzają oddech niczym tic-taci. Mówię poważnie.
Każdy kto jadł klony to potwierdzi.
je się tylko wali w zastrzykach.
pozdro no1
mecenas pisze: picie ampółki to jest profanacja !!!
je się tylko wali w zastrzykach.
Kapitan Hajduków pisze:Weź przetłumacz to ludziom. Ja od lat próbuję przemówić kilku osobom do rozsądku i zniechęcić je do picia ampułek i nic.Nawet jak tłumaczę, że wcale nie muszą zapodać je iv, że można domięśniowo to i tak nic nie wskórałem. Dla mnie to oczuwista strata leku w ampule.mecenas pisze: picie ampółki to jest profanacja !!!
je się tylko wali w zastrzykach.
wiesz znałem gościa miał morfe w amp po 20 mg lał na łyche gotował aż woda odparowała i została morfa w prochu jej lwia część się rozłożyła od temp ponad 100 stopni c i on to później w nochal ładował -debilizm.
jak sie ktoś tak boi to właśnie może walić w mięsień albo pod skóre.to nic trasznego.
ale przetłumacz ludziom ech
pozdro dla Ciebie
Camilleri pisze:
Z tego co pamiętam clony mają bardzo przyjemny miętowy smak i odświerzają oddech niczym tic-taci. Mówię poważnie.
Każdy kto jadł klony to potwierdzi.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
