Kafar pisze: ale to nie jest tak że ktoś zabraniając wam ćpać jest nietolerancyjny itd....
Byłeś kiedyś z laską z małej miejscowości, z mocno katolickiej rodziny?
Stosunek KK do dragów jest jednoznacznie negatywny. Małe miejscowości są na ogół bardzo zachowawcze i konserwatywne. Połączenie ww - katolickiej tresury i dorastania w małej miejscowości - może dać mocno wybuchową mieszankę. Może nie oznacza "musi" i zapewne nie brakuje osób które się wyłamują z tego schematu (jak np Ty).
Pytanie, jaki to procent z całości? Sądzę, że niewielki...
Inaczej nie byłoby sporych sukcesów Ludzi Pozbawionych Rozumu, Chamoobrony i wpływów Radia Ma Ryja w tych środowiskach.
Jean Cocteau
Sundazed pisze: @chomik
Stosunek KK do dragów jest jednoznacznie negatywny. Małe miejscowości są na ogół bardzo zachowawcze i konserwatywne. Połączenie ww - katolickiej tresury i dorastania w małej miejscowości - może dać mocno wybuchową mieszankę. Może nie oznacza "musi" i zapewne nie brakuje osób które się wyłamują z tego schematu (jak np Ty).
Sugerujesz, ze w malej miejscowosci tylko chodzi sie do kosciola? Co za roznica gdzie mieszkasz jak media docieraja wszedzie? Mowie o tv, radiu, necie, gazecie, a pracowac trzeba wszedzie i to nie w polu ;-)
Pytanie, jaki to procent z całości? Sądzę, że niewielki...
Inaczej nie byłoby sporych sukcesów Ludzi Pozbawionych Rozumu, Chamoobrony i wpływów Radia Ma Ryja w tych środowiskach.
A sa ci religijni co napieraja do kosciola i cpaja co weekend na imprezkach, bo tak wypada i do kociola tez wypada jak to sie robilo przez 18lat... Nie ma reguly na to.
Czyli sugerujesz ze to male miejscowosci wybieraja te partie polityczne? Na dodatek jeszce mlodzi, bo niepotrafia sie wylamac z jakis "kanonow"? he? A radia maryja sluchaja tez male miejscowosci, bo reszta polskich "metropolii" jest OK...
yam'teoretyk pisze:
yyy sundazed glupoty gadasz...
Sugerujesz, ze w malej miejscowosci tylko chodzi sie do kosciola? Co za roznica gdzie mieszkasz jak media docieraja wszedzie? Mowie o tv, radiu, necie, gazecie, a pracowac trzeba wszedzie i to nie w polu ;-)
środowiskach.
sam mieszkam we wsi (jak w każdej żądzą stereotypy) i nikt nic nie bieże, a jak pojechałem sie do miasta uczyć to zaczołem palić mj i sie okazłałe że 30% ludzi w mym wieku pali, a we wsi dalej nikt. Albo zauważcie że ludzie we wsie bardziej popierają zacofanych i konserwatywnych pisowców leperów i giertychów (jak były wybory, mówione było we faktach i wiadomośiach że wsie ich popierają), a oni nie dadzą legala wszyscy o tym wiedzą chyba że ktoś z UE da nasisk jak będzie legal w całej uni
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.