Ale odradzam sniff ,w pewnym momencie dostałem krwawienia z nosa z pół godziny smarkalem strumieniami krwi ,rzadką krwią ,musiało nieźle potargac sluzowke.
Zwala praktycznie zero ,dobry nastrój drugiego dnia ,a co najlepiej mi przypadło do gustu to odbiór muzyki,nomstop słuchawki na uszach i wtedy dostawałem powera ,lecz gdy zdjolem sluchawki to stymulacja pryskala i przychodziola zajebista.chęć rozmowy.Nawet pare razy moja druga polowka zwracała mi uwagę ,że jadaczka mi się nie zamyka i ze mną coś musi być nie tak i pytanie brałeś coś?
Miło wspominam 3-4 DMEC.napewno nie zaliczył bym go do grupy hujowych bardziej do dobrych .
Ale wiadomo każdy ma swój gust ,jest stymulacja,empatia też ,nutka euforii też wyczowalna ogółem ciekawy stan.Może mi.przypadło do.gustu bo praktycznie wtedy byłem czysty ok. 3 tyg bez stymulantow ,więc podejrzewam ,że przerwa mogła pomuc w badaniach.
Pamietam też ,że gdy substancja zaczynała schodzić.,straszenie wchodziło na serce.,coś jak za dużo bufa np. Ale jak poszła dozutka to zero jazd z sercem ,normalnie pracowało.(bynajmniej nie dawało się we znaki)
Napewno nieszkodzi spróbować dla własnego porównania.Tylko nie wiem czy jeszcze to jest na rynku.
-"Kujący" ból głowy.
-Znudzenie
-Zwały sercowe
-Kompletny brak efektów.
Testowałem dawki z zakresu 30-150mg.
Po raz kolejny nie polecam, szkoda kasy, a przede wszystkim zdrowia.
primum non nocere
Chyba najlepszy keton pod względem psychika/zdrowie/jakość ;D
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.