Trudno mi powiedzieć czy Ci pomoże, ale na moje oko powinno.
Również libido opadło. Po 120mg byłem stanie ruchać kobitę, aż by jej mednica pękła. Teraz jestem neutralny. Mam zapas jeszcze na 6 dni. Mam nadzieję, że w do środy dojdzie paczucha. Biorę od 3 vendor-a. Będę mieć porównanie i wyjście na zakup 10-15g Noop-a. Biorę 24 dni i są efekty. Jak tylko dostanę wora od razu staruję z 120mg. To dla mnie optymalna dawka. Wtedy odczuwam jego prawdziwe właściwości. Myslę, że terapeutyczne ilości 30-60mg- są chyba dla 'zdrowego mózgu', który nie miał styczności i wypierdalącymi czy uspakającymi używkami. Spróbujcie sobie zrobić cykl od 90mg wzwyż, nawet na te 14 dni i sami zobaczycie. Dodam, ze przy stosowaniu x>14 dni zauważyłem lekkie otępienie, które bez problemu niewluje 2400mg lecki. Trochę mnie drażni to w Noop-ie, że po przez zwiększoną pewność siebie trochę opory znikają. U mnie to niestety tyczy się bluzgania i zbytniego wyrażania swojego zdania. Miło się gada z luździ, ale wtedy gdy też coś sensownego powiedzą.
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
I started using noopept on and off about 4-5 months ago. I can no longer say I am the person I once was. I feel almost like i'm empty inside, there are still things in life that bring me joy, but it is almost like a black and white sort of joy.
After 6 months of noopept, my emotions were gone. It was weird. I would look at every situation with 100% logic.
dzigit pisze:Dla niektórych może być to wada, ale dla innych doskonała zaleta... Niektórzy marzą o tym żeby być wyprani z uczuć, szczególnie ludzie po wielu trudnych przejściach...
jeśli ktoś "chce być wyprany z uczuć" znaczy, ze już ma poważne zaburzenia i raczej wymaga leczenia, niż brnięcia w to dalej i pogłębiania. normalny, zdrowy, zintegrowany emocjonalnie człowiek nie wypiera się, nie unika, nie blokuje, nie odrzuca, nie neguje swoich emocji.
"wypranie z emocji" jest tak samo chorym celem jak "ukrócenie męczarni w życiu z np. toksycznym rodzicem czy nękającymi w szkole rówieśnikami przez popełnienie samobójstwa" - takie myślenie zdecydowanie nie jest normą zdrowia psychicznego, co wcale nie znaczy, że pojawianie się takich celów myśli nie jest spowodowane cierpieniem danej osoby. ale trzeba wtedy się zająć przyczyną takich myśli (np. radzeniem sobie w takich sytuacjach), a nie "odcinaniem emocjonalnym i zamiataniem pod dywan".
coś w tym temacie świetnie opisujące problem (uwaga długie)
[link do historii na temat depresji] http://kwejk.pl/obrazek/1891511
PROSZĘ OPISYWAĆ LINKI ! - pozdrawiam, vester.
Swoją drogą zmian spowodowane noopeptem niby nieodwracalne nie są, zakończenie suplementacji i odpowiednia dieta+lifestyle powinny pomóc. Powinny, jako, że nie testowałem jeszcze tego środka, to ciężko mi stwierdzić.
PROSZĘ OPISYWAĆ LINKI ! - pozdrawiam, vester.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
