Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 288 • Strona 3 z 29
  • 60 / 1 / 0
A może płukanie nosa przed by pomogło? Wtedy by był bardziej lepki w środku, miał ktoś takie doświadczenia?
  • 195 / 2 / 0
Ja zawsze jakies 10 minut po sniffie przeplukuje nos, zeby splukac to co sie osadzilo wewnatrz. Podczas splywu popijam caly czas wode. Podniebienie jest lekko podraznione nastepnego dnia, ale da sie normalne zjesc wszystko. Tak jak ktos pisal wczesniej: pijcie wode i bedzie git ;-)
  • 825 / 14 / 0
Wsypywałem sztukę do kropli ksylometazolin, działało.
  • 147 / 23 / 0
Nie zapomnę jak na wigilii integracyjnej z szefem waliliśmy mefedron ze spłuczki od sracza :P A fetę raz po prostu z blatu ściągaliśmy ze znajomym.
  • 3854 / 316 / 0
przekum pisze:
Wsypywałem sztukę do kropli ksylometazolin, działało.
A jakbyś chciał porównać moc krople/sniff, to jaki jest rozstrzał w wyjebingu ?
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
Mam pare pytanek na temat "sztuki wciągania"
Lepiej wciągać kreskę na dwie dziurki czy na jedną? W którym wariancie temat bardziej porobi?
Nos należy płukać z każdym kolejny sniffem, czy po przerobieniu wszystkiego?
Ciągnąć mocno i energicznie czy powoli?
  • 263 / 10 / 0
sztuką jest przepierdolenie całego nochalo dziurchala po sniffie wodą ażeby zoptymalizować przepływ substancji przeróżnych,wiadomo po więcej niż kilku _____ nos sie czesto zatyka. polecam Makłowicz w podróży.
  • 1329 / 60 / 0
@smaqu, trochę śmiechłem. Trudna sztuka wciągania wygląda mniej więcej tak: sypiesz kreskę, upewniając się, że wszystkie grudy są rozgniecione na proszek. Następnie zwijasz rulonik z dowolnego papierka czy banknotu, i wsadzasz do nosa. Możesz zatkać dziurę którą nie wciągasz, chociaż nie trzeba tego robić. Jeden koniec rulonika znajduje się w twoim nosie, drugi jakieś pół centymetra od kreski. Przesuwasz rurkę na tyle szybko, żeby zjeść całą belę na jednym wdechu, ale nie za szybko. Mocno wciągasz powietrze nosem, dopóki nie wciągniesz wszystkiego. Za szybko nie przestawaj ciągnąć, bo resztka prochu może się wysypać z nosa. I w ten oto sposób jesteś ekspertem wciągania węży - możesz być z siebie dumny. Gratulację.

Ogólnie to genialny temat %-D Ale w sumie wciąganie kresek to ciekawy rytuał, większość początkujących ćpunów nie potrafi wciągnąć całej kreski na raz, albo na końcu proch im leci z nosa.
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
  • 263 / 10 / 0
NO ba,prawilna opcja przytkac druga dziure co by nie bylo ciągu dwustronnego. zwije najlepiej pchac chyba jak najglebiej - bez przesady :D aa wiesz co jest najgorsze? to ze wiekszosc nie potrafi dobrze ogarnac splywu przewaznie widze to czesto wsrod znajomych przez co marnuja dosc duzo towaru
  • 52 / 3 / 0
Szkło, żyletka i długie cienkie kreseczki i niuch.
Niestety ciężko aktualnie o wilgotną kosteczkę, więc przestałam przywiązywać uwagi do sposobu ich robienia, byleby były slim.
wszystko w co uwierzysz będzie bogiem, nawet gówno.
ODPOWIEDZ
Posty: 288 • Strona 3 z 29
Artykuły
Newsy
[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina

[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.