Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
jedyna wada jest taka, że wysusza skórę ale w porównaniu do tego jak roztwór ją brudzi - i tak lepiej bez rękawiczek tego nie robić
wierzę, jak mówisz słaba ale możesz się rozwinąć na temat?
wydajność? problemy z przeprowadzeniem procedury? czas? ...coś innego?
pewnie i tak nigdy nie będę próbować tej metody z wytrącaniem, tak z ciekawości pytam
FunThomas pisze:filter szybko się zapycha, powoli skapuje nawet pod zmniejszonym ciśnieniem.
FunThomas pisze:Mnie w acetonowej metodzie ta maź zawsze przerażała ale już lepiej ją doczyszczać niż się bawić z IPA i wodą.
inne składniki, których warto by się pozbywać - nie przychodzą mi do głowy
ten osad świeżo po uzyskaniu lepi się na tyle, że jakby go nie umieścić na liściach to może by wyszła gęsta pasta ale to tylko jak jest świeży, godzinę później (baa - 30 min nawet) susz jest na tyle suchy, że ten osad trzeba spłukiwać przy pomocy dodatkowego acetonu jak się wcześniej ścianek naczynia nie wyszorowało
czy nie jest najprościej po prostu zalać pożadnie ten susz np 100-200g ... IPA... i zostawić to na ok 7 dni?
susz ||
IPA |||||
całość |||||||
gdzie przynajmniej raz dziennie , przez te 7 dni potrząsając pojemnik przez 5-10 min? i wtedy raz zlewamy i przygotowujemy preparat do odparowania? nie będzie to bardziej wydajna metoda? więcej wytracenia salvinorinu, i innych paprochów ... wszystko się pięknie osiądzie na dnie i resztę czyszczenia już znamy [ a może obejdzie się BEZ po tak długim przestoju i wszystko osiądzie na dnie? ] czy może o czymś zapomniałem?
Marcusbiznes pisze: czy może o czymś zapomniałem?
po drugie - o ile dobrze pamiętam to rozkład (od dystrybucji, nie rozkładania się) po ustaleniu się równowagi (albo sensownie blisko) wyglądałby tak, że podobna koncentracja pozostaje w masie roślinnej i w rozpuszczalniku - to tak jak z kompotem, jak go posłodzisz w trakcie gotowania to owocki które się gotują też się zrobią słodkie - ogólne założenie jest takie, że szkoda marnować tą słodycz
Nie cytuj postu nad sobą, chyba że fragment - całego nie ma potrzeby, wydłuża niepotrzebnie stronę. dsn
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.