Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Halucynacje nigdy mi się nie zdarzyły po samym DXM, jednak po Fenyloetyloaminach z DXM wystąpiły bardzo silne i wyraziste halucynacje wraz zaburzeniami świadomości.
wdowa94 pisze:U mnie sporym problemem podziwiania wizuali po DXM jest tzw "Trzecie oko". Mam wtedy wrażenie że patrzę przez powieki, a jak czymś przykryję oczy to mam widok jakiejś tkaniny jak pod mikroskopem. Wizuale to zwykle kolory i kształty, jednak po dłuższym relaksie przy muzyce pojawiają się wizje które mają charakter dziwnego snu lub wspomnień- Przy wysokich dawkach jest w moim przypadku OOBE.
Halucynacje nigdy mi się nie zdarzyły po samym DXM, jednak po Fenyloetyloaminach z DXM wystąpiły bardzo silne i wyraziste halucynacje wraz zaburzeniami świadomości.
Halucynacji po zażyciu samego dxm nigdy nie miałam- co innego, jak brałam mixa z benzą.
A pod koniec tych wakacji, pracując w magazynie sklepu internetowego kleiłem etykiety do lakieru do paznokci (8 godzin
Ogólnie rzecz biorąc zaobserwowałem, że to właśnie skupienie ma olbrzymi wpływ na ilość wizji. Czym bardziej jesteśmy uspokojeni, wyciszeni - tym mocniej otwiera się "Trzecie Oko" i pełniejsze wizje zostają nam ujawnione.
Ogólnie w trakcie tripu z reguły olewam wizje i skupiam się na medytacji, ale sporo w pamięci zostaje i po przebudzeniu jest co wspominać, a po takich głębokich medytacjach to wizje i doznania potrafią naprawdę zaskakiwać.
Pozdrawiam, życzę kolorowych tripów ;-)
Dobrze, że Cię nie zamurował...
2 plateu - tu już dla mnie jest spoko ( dawka około 30 tabs / 450mg ) - brak CEV'ów, obraz lekko zniekształcony, ogólnie faza dobra do pracy, życia codziennego, dobry speed i humorek )
3 plaetu - zaczyna się od 60tabs (900mg) - tu już jest kosmos, pojawiają się u mnie halucynacje przy otwartych/zamkniętych oczach.
Przykład fazy :
Leżałem na łóżku i faza już była gruba i chciałem włączyć światło, wstałem z wyra i nagle haluny się pojawiły że pokój cały w meblach, stoły krzesła mnie zastawiły. Nie tylko je widziałem ale i czułem!!! Dało się przez nie "przeniknąć" jak przez gumową substancje. Jedno z ciekawszych doświadczeń. Dawka najlepsza jak dla mnie najlepsza, dopiero od tej dawki DXM jest godny uwagi jak dla mnie. Polecam dla odważnych.
4 plateu - nie doszedłem, boję się szczerze co się może dziać na takim poziomie, jak już na 3 jest naprawdę grubo.
Nie, nie mam powiazan z Sanofi ...
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.