Blokuję temat ze względu na to, że promuje debilne zachowania i nie sądzę, ażeby mógł służyć czemukolwiek sensownemu.
Można się odwoływać
Fatmorgan
Po drugie - jesteś debilem
Po 3- obyś zdechł od razu jak ci wpadnie do łba kolejny tego typu pomysł.
Po 4 - nie karm kolegów neuroleptykami bo możesz im krzywdę zrobić. To nie cukierki a złośliwy zespół neuroleptyczny się komuś może przytrafić
Owszem, może, kolega jednak brał neuroleptyki prędzej, zalecenie lekarza, nic mu nigdy nie było więc nie widziałem przeciwwskazań na jedno zażycie w dość szczególnej sytuacji.
Po raz 1. - Po co te nerwy, chciałbyś, żeby na pogotowiu przybliżyli Cię do zejścia? Gdzie się udać więc?
A co do betahistyny, to jest to lek, który mi zajebiście pomógł (i nadal pomaga) na powikłania po zapaleniu ucha wewnętrznego, ale trzeba go brać kilka miesięcy.
Ride pisze:Ratowanie życia? Szczególnie w ten sposób ;) Ale fakt nie uważam tego za odpowiedzialne i nie o tym mówimy, mówiły o służbie zdrowia :D
jak się naćpasz i masz problem z tym związany to mówisz lekarzowi o tym co brałeś i w jakiej dawce
jeśli on nie ma pojęcia jak to działa bo to nowa substancja to mówisz co w działaniu przypomina, kretynie
chusajn pisze:Przez takich kretynów jak ty ćpuny na pogotowiu są traktowane jak śmiecie.
A co do betahistyny, to jest to lek, który mi zajebiście pomógł (i nadal pomaga) na powikłania po zapaleniu ucha wewnętrznego, ale trzeba go brać kilka miesięcy.
Betahistyna ma swoje plusy (Poniekąd jest to lek, ze względu na medyczne właściwości n.p w Twoim przypadku), owszem, ale lekarze za dużo powodów widzą, do jej przepisania. W sumie jest bezpieczna (dość) ale po co brać coś, co ma tylko załagodzić 1 z 23 objawów?
BS pisze:Widzę, że myślenie nie jest twoją mocną stroną. Odrób lepiej lekcje i się prześpij - niedługo czeka cię kolejny, ciężki dzień w gimnazjumRide pisze:Ratowanie życia? Szczególnie w ten sposób ;) Ale fakt nie uważam tego za odpowiedzialne i nie o tym mówimy, mówiły o służbie zdrowia :D
jak się naćpasz i masz problem z tym związany to mówisz lekarzowi o tym co brałeś i w jakiej dawce
jeśli on nie ma pojęcia jak to działa bo to nowa substancja to mówisz co w działaniu przypomina, kretynie
BTW. Gimnazjum to jest dobry pomysł, jak chcesz wpaść w dragi - polecam ;)
Lekarz powinien chociaż wiedzieć, że coś jest nie tak, ktoś mi mógł narkotyk do soku dolać. Płukanie żołądka chociaż, jak nie wie co podać i specjalistę znaleźć, poradzić się a nie wałkowana B-histyna i do domu.
Napomnę jeszcze, ktoś nie chce gadać w temacie, opieprzajcie mnie gdzie indziej :d
(od razu przypomnial mi sie znany filmk kiedys krazacy po necie, ''jestem hardkorem'', bo poziom pajactwa bardzo podobny)
Ride lekarz nie ma prawa wszystkiego wiedziec po samym spojrzeniu na delikwenta, jak i nie musi znac wszystkich dostepnych rc i innych na rynku (pytanie czy w ogole musi) oraz jak oddzialywuja na organizm. A po to sie wypytuje czy cos brales i co oraz jak moze oddzialywac dana substancja zeby podjacjak najszybsze dzialania co do pacjenta czy dowiedzenia sie wiecej na temat uzywki. Jak mnie kareta brala a nie bylo zemna kontaktu to oczywisty byl wjazd na chate zeby bynajmniej sie rozejzec czy nie ma jakis pustych opakowan po lekach czy cos.
A tys sie nacpal i lekarzowi powiedzial ze nic nie brales a teraz go bluzgasz za niekompetencje czy za to jak z toba postapil:) nosz kurwa jestes hardkorem
Jeśli w przyszłości będziesz naprawdę potrzebował karetki i oby to nie była potrzeba wynikająca z zagrożenia życia, a ta karetka nie będzie nadjeżdżać, to pomyśl sobie, że może kolejny "bystrzak" postanowił się w podobny co Ty sposób zabawić.
Tyle ode mnie, bo już koledzy wcześniej napisali co trzeba. :finger:
idiota .... a żeby nie dotarła karetka do Ciebie kiedy będziesz jej na prawdę potrzebował ... wielki "znawco" :nuts: :-D
Ride pisze:(...)Ja osobiście po całym badaniu wysłałbym się na oddział na 12h, zastosował płukanie żołądka a następnie po solach fizjologicznych i aspirynie 300-500mg ("Małe" zabezpieczenie dla serca, będzie mu łatwiej) wprowadziłbym delikwenta w dość silną sedację na kilka h (Benzodiazepiny (Alprazolam, Diazepam, ew. Klonazepam w dawkach wysokich medycznie, następująco 1mg, 15-20mg, 1-2mg)(...)
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
