Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
  • 3 / / 0
Prawdopodobnie dostanę decyzję o wykonanie badania w celu (nie)stwierdzenia przeciwwskazań zdrowotnych do prowadzenia pojazdów. Lekarz medycyny pracy (OIOM na który przywieziono mnie z domu karetką w nocy) wysłał pismo do starostwa wskazując u mnie zespół chorobowy art. 12. pkt 1.1. z ustawy o kierującymi pojazdami. Zrobił to na podstawie wyników moczu gdzie była pozytywna ketamina i prawdopodobnie wywiadu z psychologiem któremu powiedziałem że kilka razy w życiu zdarzyło mi się zapalić marihuanę. Nigdy nie wcześniej nie byłem na OIOMie a także nie mam żadnych punktów karnych, stłuczek, wypadków. Od tej decyzji - jeśli będzie mnie na badania kierować na pewno będę się odwoływał. Pytanie - jak to robić? tzn. jak mam udowodnić że nie jestem czynnie uzależniony tylko lekarz zrobił ze mnie ćpuna bo miał takie "widzimisię" (nigdy nie leczyłem się z powodu żadnego uzależnienia, skończyłem studia informatyczne, pracuje w zawodzie na stanowisku gdzie zdrowy trzeźwy umysł jest ważny). Jeśli odwołanie nie pomoże będę musiał iść na to badanie i teraz pytanie - w jaki sposób wojewódzki lekarz sprawdzi czy jestem czynnie uzależniony od czegokolwiek? Czy będzie to na zasadzie - skoro inny lekarz tak stwierdził to ja też się pod tym podpisuje i podtrzymuje - co kończy się zabraniem mi prawa jazdy - czy zostaną przeprowadzone jakieś badania? W zasadzie od decyji tego lekarza także mogę się odwoływać ale... jak mam uzyskać dowód nie bycia czynnie uzależnionym? Są jakieś jednostki w kraju które mi mogą takie coś wydać? Czy jest to tak absurdalne że musiałbym iść na odwyk i po takim odwyku papier z jakiejś placówki jest dowodem?
Uwaga! Użytkownik rc0 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 83 / 1 / 0
Zaświadczenie że pracujesz ciągle od ukończenia studiów (PITY + zaświadczenie ze nadal jesteś zatrudniony) + zaświadczenie od narzeczonej że żyjecie w zgodzie planując ślub a i później dzieci dodatkowo że utrzymujesz ją przez te 3 lata - jakieś zaświadczenie o tym że faktycznie tak jest. Papier z sądu o braku popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa, zaświadczenie o nie demoralizowaniu młodzieży i nie uczesticzeniu wburdach / zakłoceniach spokoju. Im więcej papierów tym chyba lepiej ale osobiści mnie taka sytacja nie spotkała i nie wiem na ile jesteś w ogóle stroną do rozmowy czy raczej tylko masz słuchać co na Ciebie szykują. Od decyzji lekarza WOMP można się odwoływać jeśli sam stwierdziłby uzależnienie - można wtedy chyba przebadać się w innym miejscu (ale wyznaczonym przez "sąd"?) trzeba probówać bo prawo jazdy stracić strasznie głupio o jedno podejrzenie lekarza. Napisałbym też skargę na tego lekarza.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.