Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Poznałeś kogoś poza [H], który znał/lał giebla?
Tak, był w temacie
26
6%
Ktoś widział piąte przez dziesiąte
25
6%
Nigdy
64
14%

Liczba głosów: 115

ODPOWIEDZ
Posty: 139 • Strona 8 z 14
  • 91 / 1 / 0
GBL nigdy nie wyprze alkoholu. alkohol ejst tak mocno zakorzeniony nie tylko w kulturze Słowian, ale i każdej. Wszyscy pili, nasi ojcowie, dziadkowie, czy nawet królowie z średniowieczu chodzili nawaleni. Strzelali Sobie setkę przed Grunwaldem itp. GBL nie ma takiej mocy, aby to wszystko wypchnąć.
PS. Poza tym - póki na zachodzie nic się nie zmieni, to nie zmieni się u Nas.
  • 158 / 6 / 0
Może pytanie: po co miałby być popularny?
  • 934 / 12 / 0
jonasz16 pisze:
GBl nigdy nie wyprze alkoholu. Alkohol ejst tak mocno zakorzeniony nie tylko w kulturze Słowian, ale i każdej. Wszyscy pili, nasi ojcowie, dziadkowie, czy nawet królowie z średniowieczu chodzili nawaleni. Strzelali Sobie setkę przed Grunwaldem itp. GBL nie ma takiej mocy, aby to wszystko wypchnąć.
PS. Poza tym - póki na zachodzie nic się nie zmieni, to nie zmieni się u Nas.
Interesujące porównanie, alkoholu i rozpuszczalnika do mycia felg, ktory cpa młodziez, sprzedawanego wyłącznie w internecie o którego w ogóle istnieniu nie mówiąć już o działaniu i możliwościach zakupu wie w skali kraju pewnie max może pare tyś osób.

Skale popularności tego typu używek jak gbl czy rc, rozpatrzywać można co najwyżej po tym jak popularne sa wsrod uzytkownikow miejsc jak np hr i tyle. Akurat na hr gbl miał przez ostatni rok czy cos, mega wzrost ppularnosci patrzac po ilosci postow każdego dnia w tematach gblowych i co raz to mowym wątkiem z nim związanym. Szczególnie jak na używkę która nie pojawiłą się nagle rok czy dwa lata temu, a była obecna od wielu lat
  • 1174 / 21 / 15
Dodano ankietę
Uwaga! Użytkownik WaWe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 510 / 6 / 0
Kiedyś szukałem jakiegoś dobrego substytutu alkoholu, który nie powodowałby tylu nieprzyjemnych efektów, byłby w miarę tani i nadawałby się do towarzystwa. Nie wiedziałem wtedy o istnieniu gieba, ani nie natrafiłem na żadne informacje o nim. Potem zacząłem ćpać opioidy, które niemal całkowicie wyparły alkohol (walnę może raz na miesiąc jakieś 1-2 piwa), bo o wiele lepiej się nadawały do wszelkiego rodzaju spotkań, czy imprez. Gieb raczej też ich nie przebije, więc o ile ktoś mnie kiedyś nim nie poczęstuje i nie wypiję z ciekawości, to sam go nie zamówię i nie spróbuję.
Uwaga! Użytkownik qarhodron nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 27 / / 0
[quote="rafalinho007"]
2. Przeznaczenie poza ćpaniem - środek do czyszczenia felg + pigułka gwałtu = antyreklama idealna.
3. Nie wolno miksować z alkoholem - wiele osób nie wyobraża sobie bez niego imprezy.
4. Utrata przytomności przy nie wielkim przedawkowaniu - kojarzy się z możliwie dużym uszczerbkiem zdrowia i hardkorowym działaniem wsród laików.
5. Trudność odmierzania - duży problem podczas imprez.
6. Odmierzanie za pomocą strzykawki - jej widok budzi wiadome skojarzenia.
7. Trudność transportu
8. Smak i zapach
10. Jest żrąca - spożywanie czegoś co topi plastik i odbarwia tkaniny brzmi brzmi kojarzy się jednoznacznie z wysoką szkodliwością.

O to to to! Chociaż sporo z tego to już problemy przy używaniu (np. transport), co nie jest istotne przy zapoznaniu się z używką. Najwięcej wątpliwości budzi zastosowanie pozanarkotyczne - nawet ludzie specjalnie to nazywają "felgi", żeby zracjonalizować swoją niechęć i wciąż upierać się przy alkoholu. No i strzykawka, opakowanie po spryskiwaczu, sposób zdobycia - trzeba naprawdę myśleć poza schematami.
No i co do mieszania z alkoholem - mieszam z piwem, kolega też, nie mamy z tym żadnych problemów. Jednak największym problem z GBL jest właśnie dla mnie kulturowa kolizja z alkoholem. Ludzie, moi znajomi, bardzo polegają na rytuale alkoholowym. Butelka wódki trzyma wszystkich w ryzach przy stole. Dlatego sam zacząłem używać giebla identycznie, jak wódkę. Robię roztwór w szklaneczce, i potem przelewam do kielonków - piję razem z wszystkimi. Uczestniczę w rytuale, wszyscy są zadowoleni.
  • 97 / / 0
Bardzo dobrze ze jest mało popularny zaraz gimby by padali na ulicy,nagonka w tv itd.
  • 1784 / 30 / 0
Kitranie się z butelkę, pipetą/strzykawką to towarzyski przypał. Pól biedy jak jest ciemno. No i można potopić zawartość kieszeni. Nikt nie postawi butli płynu do czyszczenia felg na stół, niestety 8)
Uwaga! Użytkownik [Faust] jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 47 / 3 / 0
Jest taki gigant. Chyba w marcu kolega doniosl o jego reklami w kablowce najwiekszego blokowiska.
Wczoraj czytam forum dla chcacych kupic kompa, a tam reklama giebla.

Sytuacja pogarsza sie w srodowiskach lekarzy. GBL jest juz dobrze rozpoznawany a lekarze zrobili konwent i witryne z ostrzezeniem.
Ostatnio zmieniony 17 sierpnia 2013 przez surveilled, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód: poprawka tematu
Ja po prostu wybieram zycie w nietrzezwosci.
Z prochu powstales, z konta powrocisz...
synth-drugs-branch analizer
  • 1934 / 108 / 0
to slyszlem juz gdzies, ale ta reklama gbla w kablowce to serio ? myslalem ze to zarty...
niestety jebane gimby rozierdalaja polska scene gbla, teraz moze dotrze do ludzi czemu zawsze tak bluzgalem jak ktos sie chwalil jak to sie nie najebal gblem w szkole i przysypial na lekcjach itp...
obawiam sie ze jeszcze troche i gbla zbanuja, juz unia europejska, robila rozpoznania w internecie jako nowy "virtualny" rynek nowych substancji psychoaktywnych i oczywiscie wzieli sobie do tego badania GBLa i na jego podstawie zrobili rozeznanie, co wskazuje ze daje sie im we znaki i przykowa coraz wieksza uwage... jeszcze troche zjebow nagiebli sie na lekcjach, troche zacznie kimac w roznych miejscach publicznych, troche wyladuje na pogotowiu, czesc sama odda sie w rece lekarza - bo ja juz nie chcemmm.. ale nie mogemmmm.... i polska podzieli los innych panstw....


a ta reklama gbla na forum komputerowym, to nie czasem reklama w stylu cookies ? czyli sprawdzajaca co ostatnio przegladales/szukales i na tej podstawie, podstawia reklame ktora najbardziej moze cie zainteresowac ? bylo juz o tym pisane nie raz, wyczysc wszystkie pliki tymczasowe w przegladarce razem z cookie i wejdz jeszcze raz na to forum i sprawdz jaka bedzie reklama...
"...Żadnego klefedronu z ogłaszamy, mordo więcej snu i witamin..."

angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
ODPOWIEDZ
Posty: 139 • Strona 8 z 14
Artykuły
Newsy
[img]
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment

"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."

[img]
CBŚP zlikwidowało laboratorium narkotykowe. Zabezpieczono ponad 800 kilogramów klefedronu

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Prokuratury Krajowej, przeprowadzili skoordynowaną akcję w powiecie pruszkowskim. Na terenie posesji odkryto kompletną linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków oraz zabezpieczono setki kilogramów niebezpiecznej substancji psychotropowej w postaci klefedronu o czarnorynkowej wartości ponad 4 mln PLN.

[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.