Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kokaina
Brał juz ktoś z forumowiczów kokaine???? Jestem bardzo ciekawy doznań jakie występuja po kokainie. I w jakiej cenie zakupiliście ten specyfik. U mnie w bydgoszczy mam dostep do kokainy po około 150zł. Nie wiem jak czysta jest, ponieważ nigdy jej nie próbowałem. Chciałbym się dowiedziec jak to jest u was, po ile stoi i czy jest mocna.
Może ktoś już próbował brać dożylnie????
Narazie wole nie próbować mam jeszcze w huj czasu przedemną - za młody jestem na taki nałóg ;) :)
A crack z koko łatwo zrobić.
Jak sie kupuje od porzadnego dila to nie bedzie mieszał z fetą bo to bardzo łatwo poznać...
powiedzmy, że będziesz tam miał 50% koko,
Tak samo amfetyamina... mimo ze w naszym kraju jest bardzo dobrej jakości to średnia śmeirtelna dawka to 1gram... a ile osób juz zajebało wiecej niz 1g zyje?
Mr.LaTacha pisze: Tak samo amfetyamina... mimo ze w naszym kraju jest bardzo dobrej jakości to średnia śmeirtelna dawka to 1gram... a ile osób juz zajebało wiecej niz 1g zyje?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.