Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 30 • Strona 1 z 3
  • 206 / 2 / 0
na wstepie chcialem zaznaczyc, ze alkoholicy i narkomani potrzebuja takiej samej pomocy. nie wysmiewam tu nikogo.

z tydzien temu gdy wyszedlem z autobusu zobaczylem na lawce spiacego pijaka. chlop z 50-60 lat. wyniszczony, brudny, obdarty (z godnosci tez), kilka blizn na twarzy. ile zyje nie widzialem takiego widoku i pewnie na dlugo go zapamietam.
alkohol jest legalny. niszczy cialo i psychike. cale rodziny. powoduje agresje. silnie uzaleznia psychicznie i fizycznie. juz nie mowie o wypadkach drogowych. widok pijanej kobiety jest wyjatkowo zalosny. od dawna sie slyszy, ze alkoholizm to duuuzy problem w naszym pieknym kraju. mam wrazenie, ze tylko duza podwyzka jego ceny sprawi, ze ludzie wyjda na ulice. podobno alkohol jest ok, bo to nasza slowianska kultura i bardzo dobrze wiemy jak dziala itp.

i teraz powiedzcie mi czym sie rozni taki pijak od heroinisty dajacego po kablach albo osoby palacej crack? uzywanie tych dwoch substancji prowadzi do tego samego, a roznia sie jedynie legalnoscia.

jaki panstwo ma interes w tym, zeby narkotyki byly nielegalne, jak zarowno narkomani jak i alkoholicy potrzebuja fachowej pomocy? bez niej beda cpac i pic do smierci. zwykla hipokryzja czy wspieranie mafii? a moze nie chca miec kolejnego duzego problemu spolecznego? legalne narkotyki sa przynajmniej czyste, a ich cena nizsza. czyste igly to tez jakies grosze. ale to niby nasze pieniadze z podatkow...

moim zdaniem jezeli wszystkie narkotyki sa nielegalne to alkohol tez powinien taki byc. albo wszystkie substancje powinny byc legalne albo wedlug kryterium szkodliwosci tylko niektore psychodeliki i kawa. niektorzy nawet mowia ze cukier rafinowany (prawdopodobnie ten, ktorym slodzicie) jest narkotykiem. zucie lisci koki nie jest rownoznaczne z wciaganiem kreski. ja zalegalizowalbym wszystko, co nie uzaleznia fizycznie (+kawa, cukier).

co Waszym zdaniem powoduje taki stan rzeczy? Hipokryzja, minimalizacja strat spolecznych, niewiedza, powiazania rzadu z mafia, a moze cos innego?
Uwaga! Użytkownik MsmokerJ nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 160 / 20 / 0
wydaje mi sie ze jednak glownym tego powodem jest wlasnie kultura i tradycja. kolejnym powodem jest akcyza. rzad duzo zarabia na sprzedazy alkoholu.
  • 714 / 45 / 0
co Waszym zdaniem powoduje taki stan rzeczy? Hipokryzja, minimalizacja strat spolecznych, niewiedza, powiazania rzadu z mafia, a moze cos innego?
Chęć do trzymania ludu za mordę powiązana z ignorancją.
  • 545 / 8 / 0
Za dużo tematów zakładasz. Ten temat jest tu wałkowany od powstania forum, opiatowcy często w niego wchodzą.
Luk.low@interia.pl
  • 206 / 2 / 0
ja jeszcze chcialem dodac, ze ten pijak wygladal chyba gorzej niz przecietny heroinista
Uwaga! Użytkownik MsmokerJ nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 91 / 4 / 0
Ja wole być ćpunem niż alkoholikiem, jak patrze jak ten zasyfiały alkohol pochłania moich kolegów to tylko siąść i szlochać, nie wszystkie narkotyki oczywiscie sa lepsze od alko, np. spidy ryją łeb bardziej niż alkohol, ale np. takie opio, nibu uzależniają kurewsko i wougle zue, ale alko tez w kurwe silnie uzależnia, ale opio przy tym nie ryją tak baniaka, jak patrze na starych alkusów i narkusów od kompotu to z tymi od kompotu bardziej da sie dogadać niż z uzależnionymi od alkoholu, ćpuny są spokojni zazwyczaj a alkusy agresywni co ma destrukcyjne działanie samo w sobie, dla siebie samych jak i dla ludzi wokół, po alko ludzie rozpierdalają własne rodziny, biją dzieci żony itp. a taki ćpun jebnie se brałna to siedzi spokojnie. Takie moje zdanie.
  • 680 / 43 / 0
alkohol jest narkotykiem.
moim zdaniem- jednym z najcięższych. tyle.
I have only two emotions
careful fear and dead devotion
I can't get the balance right
with all my marbles in the fight
I see all the ones I went for
all the things I had it in for
I won't cry until I hear
because I was not supposed to be here.
  • 714 / 45 / 0
A czy nie tak w "starciu" alkohol vs większość innych narkotyków, że trzeba dłużej czekać na negatywne efekty w przypadku tego pierwszego? Czy aby stoczenie się nie trwa dużo dłużej?
  • 478 / 22 / 0
co Waszym zdaniem powoduje taki stan rzeczy? Hipokryzja, minimalizacja strat spolecznych, niewiedza, powiazania rzadu z mafia, a moze cos innego?
Ludzie, którzy nami rządzą, nie znają się na narkotykach.
Przez całe życie wbijano im do głów, że narkotyki to tylko niebezpieczeństwo, śmierć, uzależnienie i zło. Więc do ich świadomości nie dochodzą rzeczowe argumenty. Mogą przeczytać setki artykułów i poznać dziesiątki badań lekarskich, a i tak zadowoli ich w pełni postawa pani Kempy w telewizji, która twierdzi, że marihuana to śmierć i furtka do twardych narkotyków. Głębszy wysiłek intelektualny w tym temacie jest dla nich czymś bezsensownym, absurdalnym (bo przecież każdy debil wie, że narkotyki są złe i zabijają) i nieosiągalnym.
Ostatnio zmieniony 31 maja 2013 przez szalonykot, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik szalonykot nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 163 / 5 / 0
alkohol to jedyny legalny twardy narkotyk
ODPOWIEDZ
Posty: 30 • Strona 1 z 3
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.