Szałwia wieszcza (Salvia divinorum) - dyskusja o ekstrakcji, paleniu i uprawie
Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1002 • Strona 85 z 101
  • 422 / 1 / 0
mtx pisze:
Nie wiem odnośnie jakiej wypowiedzi to jest, ale muszę się ustosunkować, że z braku laku można i zwykła zapalniczką!
Jednak jest to spore marnowanie materiału, bo trzeba spalić ~3-4x tyle co zapalniczką żarową. Tak, że do ekstraktów - nie, do suszu jak potrzeba jest, a nie ma czym - można.
ustosunkowując się do tego co napisał mtx i przedmówcy :):) - suszu to chyba w życiu nie paliłem, jest to na tyle nieprzyjemne (w porównaniu z dymem MJ którym można się delektować), że zawsze lepiej i wygodniej jest zrobić ekstrakt, po co robić ileś-tam bongosów skoro można jeden...nieduży :) ale za to taki który jednym strzałem potrafiłby powalić słonia z 200 metrów

a co do zapalniczki żarowej - to jakiś głupi, porypany mit i tyle - nigdy w życiu jej nie używałem, poza tym najlepiej jest zapalić z bongosika który wymusza, żeby skierować ogień w dół... a zapalniczki żarowe mają tą tendencje, że jak się je trzyma zapalone do góry nogami to się robią jednorazowe i tyle

może pasują one do palenia suszu w którym jest nieduża koncentracja i staramy się wycisnąć ostatnie soki...tyle, że po cholerę palić susz

EDIT: na tyle na ile potrafię ocenić proces fizyczny który dzieje się w cybanie to ogień z zapalniczki tylko rozpoczyna proces i podpala wierzchnią warstwę - cała reszta jest wynikiem dużego ciągu (ciągnij, pali się!)
po mojemu to tak jakby twierdzić, że ognisko z drewna rozpalone palnikiem plazmowym będzie utrzymywać większą temperaturę niż podpalane gazetami i zapalniczką/zapałkami

EDIT2: sprawa jest właściwie jeszcze głupsza - skoro przy zwykłej zapalniczce następuje wystarczające spalanie - to co zostaje to popiół - to efekt przy zapalniczce żarowej jest albo identyczny albo następuje częściowy rozpad termiczny nieosłoniętej wierzchniej warstwy w wysokiej temperaturze w proste produkty...czytaj- ulega kuźwa stracie
Ostatnio zmieniony 15 maja 2013 przez Cyrio, łącznie zmieniany 3 razy.
  • 43 / / 0
Cyrio pisze:
EDIT2: sprawa jest właściwie jeszcze głupsza - skoro przy zwykłej zapalniczce następuje wystarczające spalanie - to co zostaje to popiół - to efekt przy zapalniczce żarowej jest albo identyczny albo następuje częściowy rozpad termiczny nieosłoniętej wierzchniej warstwy w wysokiej temperaturze w proste produkty...czytaj- ulega kuźwa stracie
spalanie przy użyciu zwykłej zapalniczki następuje, ale często nie jest wystarczające, bo następuje w zbyt niskiej jak na salvorin temperaturze i salvorin się nie uwalnia...
teoretycznie płomień zwykłej zapalniczki ma wystarczającą temperaturę, ale w praktyce różnie to bywa i zależy z czego i jak się pali

według mnie zwykła zapalniczka nawet przy suszu daje radę, ale z żarową jest łatwiej :)
  • 43 / / 0
Cyrio pisze:
EDIT: na tyle na ile potrafię ocenić proces fizyczny który dzieje się w cybanie to ogień z zapalniczki tylko rozpoczyna proces i podpala wierzchnią warstwę - cała reszta jest wynikiem dużego ciągu (ciągnij, pali się!)
po mojemu to tak jakby twierdzić, że ognisko z drewna rozpalone palnikiem plazmowym będzie utrzymywać większą temperaturę niż podpalane gazetami i zapalniczką/zapałkami
Wydaje mi się, że salvorin uwalnia się tylko bezpośrednio w płomieniu zapalniczki, temperatura palącego się suszu jest za niska, dlatego szałwię się pali w otwartym płomieniu a nie np. w joincie.
  • 422 / 1 / 0
Janka pisze:
spalanie przy użyciu zwykłej zapalniczki następuje, ale często nie jest wystarczające, bo następuje w zbyt niskiej jak na salvorin temperaturze i salvorin się nie uwalnia...
teoretycznie płomień zwykłej zapalniczki ma wystarczającą temperaturę, ale w praktyce różnie to bywa i zależy z czego i jak się pali
według mnie zwykła zapalniczka nawet przy suszu daje radę, ale z żarową jest łatwiej :)
pozdrawiam - widzę zwolenniczkę teorii, że prawda staje się prawdą przez częste jej powtarzanie...

fakty, qrde fakty, zdrowy rozsądek i trochę myślenia - a nie powtarzanie tego samego w koło, tak argumentują dzieci !
to co zostaje w cybanie, fifce czy tam z czego kto pali to popiół, tak? - sam popiół, jak się żarzył to szanse na to, że czai się w nim jakiś niedojedzony salvinorin są zerowe, powtarzam kurwa - ZEROWE,
widzi ktoś różnice pomiędzy zwykłą a żarową - pytam czy widzi a nie słyszał, że jest?
Janka pisze:
według mnie zwykła zapalniczka nawet przy suszu daje radę
czy zdajesz sobie sprawę, że zaprzeczyłaś własnym słowom? - udało Ci się jednocześnie wyrazić opinie, że zwykła zapalniczka w sumie to się nie nadaje... ale pomimo tego się nadaje

jak ktoś zamierza używać argumentów na zasadzie powtarzania w koło tych samych zasłyszanych prawd objawionych bez przedstawiania dowodów albo przynajmniej przesłanek czemu ma to działać to będę odpowiadać przy użyciu ctrl+c/ctrl+v bo dyskutować z automatem inaczej się nie da
Ostatnio zmieniony 15 maja 2013 przez Cyrio, łącznie zmieniany 3 razy.
  • 422 / 1 / 0
@Janka odnośnie Twojego 2giego postu - niestety nie masz racji, sto lat nie byłem w Holandii, ale kiedyś bez problemu można było kupić szałwiowe jointy, czy działały i jak działały to nie wiem - nigdy nie próbowałem jarać tego z lolka, chyba nikt znajomy nie opowiadał, że się tym bawił

jak chodzi o sam kształt itp - to jestem w stanie się założyć, że w trakcie ciągnięcia temperatura w cybuchu jest i tak większa niż temperatura płomienia (podobna sztuczka tylko na większą skale, z dmuchawą i węglami jest używana przez kowali i potrafi upłynnić stal) - ten żar, nieważne czy w joincie czy cybanie jest cholernie gorący -tzn - w momencie w którym jest spory przepływ powietrza
  • 279 / 2 / 0
Cyrio pisze:
widzi ktoś różnice pomiędzy zwykłą a żarową - pytam czy widzi a nie słyszał, że jest?
Widzę różnicę, jest zauważalna i na pewno nie pomijalna. Zacznij palić susz, nie ekstrakty :)
  • 422 / 1 / 0
no no no- bro,
zupełnie to pomieszałeś

zamiast
mtx pisze:
Zacznij palić susz, nie ekstrakty :)
zrób
Zacznij palić ekstrakty, nie susz :)

...no dobra - a co myślisz o tej małej lekcji fizyki którą zrobiłem? nie mam racji?
jak chodzi o "widzenie różnicy" to kwestia motywacji albo placebo jak kto woli - kiedyś tak zafundowałem koledze (w ramach zemsty za inny numer) parę godzin na imprezie na MDMA podczas gdy wziął jakieś 2 niegroźne tabletki z szafki koleżanki - takie które wyglądały odpowiednio i biegał szczęśliwy oraz naćpany do czasu aż mu powiedziałem, że nie jest taki
Ostatnio zmieniony 15 maja 2013 przez Cyrio, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 4024 / 375 / 953
Paliłem używając i zapalniczki żarowej i zwykłej, przeważnie susz i nie widzę, mówiąc szczerze, istotnej różnicy. W obu wypadkach, rzecz jasna, z płomieniem cały czas oddziałującym na materiał.
  • 422 / 1 / 0
nie posiadam takiej zabawki na stanie, kiedyś miałem niezbyt drogi waporyzator ale uległ...rozległej awarii i poleciał do śmietnika

moja prośba jest następująca - gdyby ktoś miał dostęp jednocześnie do Szałwi i do vapo to można prostym testem zakończyć debatę czy zwykła zapalniczka ustępuje żarowej;
waporyzator daje niższą temperaturę - no właśnie nie temperaturę spalania, tylko temp. waporyzacji - gdyby szałwia z powodzeniem działała przez vapo myślę, że byłby to ostateczny dowód na to, że jakaś przewaga zapalniczki żarowej jest po prostu viralową ściemą,
dowód prosty, elegancki, skuteczny i bez całego nadmuchanego gadania o fizyce
  • 5299 / 106 / 0
Dawno tu nie zaglądałem :) Widzę, że dywagancję zapalniczka / żarówa nadal na czasie. Skoro jedno i drugie powoduje, że susz/ekstrakt ulega spalaniu (dym, popiół) to jednoznacznie wskazuje, że obie metody uwalniają dym, a z rośliny ususzonej zostaje popiół, czyli pod wpływem ognia roślina ulega spalaniu. Owszem odpalona zapalniczka żarowa wygląda jak działający silnik odrzutowy, ale na tym się kończy, że ładnie wygląda - nie zauważyłem żeby była jakaś ogromna różnica dla doświadczenia. Różnica jest gdy się używa zapałek, bo zaim się dobrze bucha ściagnie to już jest po ptokach.

Walił ktoś ekstrakt dożylnie %-D ? Żartowałem
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
ODPOWIEDZ
Posty: 1002 • Strona 85 z 101
Artykuły
Newsy
[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.