Ja osobiście kiedyś po 5 wiaderkach miałem ostry odlot to były początki mojego palenia pamiętam że co chwile miałem ostre zawiasy coś jakby 2 minutowe urywanie filmu.
Potem pamiętam że ostro podniosła mi się temperatura i nie wiedziałem gdzie jestem brak jakiejkolwiek orientacji w terenie całe szczęście że nie byłem sam. Do tego dochodziły dziwne stany lękowe że ktoś mnie prześladuje że musze uciekać takie tam głupie wkęrty ogólnie masakra i terror :D
Ogólnie przestałem palić, znudziło mi się.
C.R.E.A.M.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
No i nie palić na pusty żołądek. Kiedyś tak często paliłem, zaraz po obudzeniu na głodniaka, to kilka razy mi się zdarzyło potem zemdleć, albo miałem mdłości.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.