Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Victor pisze:
Takie sesje depolaryzacji mogą wpływać na formowanie fizycznych połączeń neuralnych i mogą być podstawą do sesji pogłebionej sugestii/programowania.
Czyżby jakieś "wyższe siły" dały nam dexa jako "kanał" w celu programowania nas?
eso pisze:a no wlasnie, jak niedawno wrocilem zdekszony do domu i chcialem wlaczyc kompa to sie rozjebal monitor.
i teraz musze uzywac starego rzecha. :/
Sent from my LG-E610 using Rozmowy [H]yperreala mobile app
Nie tak dawno jak we wrześniu podczas jednego tripa (standardowy dla mnie domowy trip na dexie to muzyka + rozmowa z ludźmi) wkręcił mi się do łba nie wiadomo skąd tekst "jestem neuroprzekaźnikiem".
Następnie dzieliłam się z ludźmi mądrościami typu "to smutne, że nikt cię nie rozumie ponieważ jesteś neuroprzekaźnikiem musisz z tym żyć samotnie wśród synaps".
Dla mnie odczuciem które zawsze towarzyszy mi podczas dekszenia jest uczucie wszechobecnej harmonii z otoczeniem. Jeśli siedzę w domu z słuchawkami na uszach - w pewnym momencie zaczynam czuć swego rodzaju połączenie z komputerem (jakkolwiek głupio to brzmi). Czuję jakby komputer obdarowywał mnie energią w postaci muzyki, a moja energia poprzez słuchawki wędrowała prosto do komputera. Odczuwam wtedy pewnego rodzaju więź z komputerem.
Stąd później w główce narodził się olśniewający wniosek - skąd wziął się w niej wkręt o byciu neuroprzekaźnikiem. Wszak neuroprzekaźniki zmieniają sygnał elektryczny na sygnał chemiczny i przekazują go między komórkami [!]
Równie osobliwe jest to, że mając w odtwarzaczu nastawioną na losowe odtwarzanie playlistę zawierającą całą muzykę którą mam na kompie (~100GB) bardzo często włącza mi się piosenka o której w danym momencie pomyślę.
Podobnie mam jeśli chodzi o dekszenie w plenerze. Czuję, że jestem połączona energią z otoczeniem. Otaczającą mnie zewsząd harmonię z naturą/ wszechświatem, a napotkane dzikie zwierzątka wydają się w ogóle mnie nie bać.
Co do innych spostrzeżeń. Czasem miewam coś w rodzaju deja vu tyle, że u mnie odbywa się ono jakby na trzech płaszczyznach jednocześnie. W momencie, gdy mam "deja vu" widzę jednocześnie to, co stało się chwilę temu, to co jest teraz (mając oczywiście wrażenie, że już kiedyś to przeżyłam) + to co stanie się za chwilę.
Miewam też ciekawe sny. Zazwyczaj dotyczą moich znajomych. Ciężko mi to dokładnie sprecyzować. Są to swojego rodzaju "prorocze" sny. Gdy na przykład we śnie pojawia mi się znajomy, który mówi mi, że musi pojechać do Łodzi w poszukiwaniu odpowiedzi. Na następny dzień mówię mu o tym, po czym okazuje się, że w najbliższych planach ma wyjazd do Łodzi. Lub też, gdy śni mi się, że ktoś mnie obgaduje, chce coś ode mnie itp. itd.
Podsumowując, po niczym innym jak po dexie czuję niesamowite połączenie energetyczne ze wszystkim co mnie otacza.
Psychoma9mm pisze:(...) Stąd później w główce narodził się olśniewający wniosek - skąd wziął się w niej wkręt o byciu neuroprzekaźnikiem. Wszak neuroprzekaźniki zmieniają sygnał elektryczny na sygnał chemiczny i przekazują go między komórkami [!]
wszak neuroprzekaźniki zmieniają sygnał elektryczny na sygnał chemiczny i przekazują go między komórkami nerowymi, a niekiedy mięśniowymi, co prowadzi do ruchu (palcem po klawiaturze). Ruch palcem po klawiaturze prowadzi do powstania zwrotnego sygnału elektrycznego w macierzy krzemowej urządzenia i już dalej przechodzi w bardziej wysublimowane formy, jako informacja sensu stricte zerojedynkowa, bądź opis zmiany stanu.
a ludzie myśłą, że nie są połączeni ze swoimi komputerami.... :scared:
Victor pisze: wszak neuroprzekaźniki zmieniają sygnał elektryczny na sygnał chemiczny i przekazują go między komórkami nerowymi, a niekiedy mięśniowymi, co prowadzi do ruchu (palcem po klawiaturze). Ruch palcem po klawiaturze prowadzi do powstania zwrotnego sygnału elektrycznego w macierzy krzemowej urządzenia i już dalej przechodzi w bardziej wysublimowane formy, jako informacja sensu stricte zerojedynkowa, bądź opis zmiany stanu.
a ludzie myśłą, że nie są połączeni ze swoimi komputerami.... :scared:
Co to znaczy: „prawdziwe”? Jak możesz zdefiniować „rzeczywistość”? Jeśli mówisz o tym, co możesz poczuć, co możesz powąchać, spróbować lub zobaczyć, to rzeczywistość jest tylko elektrycznymi impulsami interpretowanymi przez twój mózg.
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"
Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
