Moja "panika" wynika głównie stąd, że robiąc rekonesans po necie na temat Mefu, dowiedziałem się że jest on przyrównywany do amfetaminy i metaamfetaminy; wiem że po fecie w dużej ilościach może dojść do desynchronizacji półkul mózgowych nawet na dłuższy okres czasu, natomiast duże ilości mety mogą (z tego co czytałem) zaskutkować nawet skróceniem drzewa neuronowego w OUN. Tylko, że z racji mojej małej wiedzy na temat spidu, nie wiem co w tym przypadku oznaczają "duże dawki" i jak te właściwości przekładają się na mefa. Problem w tym, że oficjalnych badań na temat mefedronu jest znikoma ilość (o ile w ogóle są) i trudno otrzymać jakieś merytoryczne informacje. Czy ktoś mógłby się wypowiedzieć, jak to jest z mefem pod kątem tych rzeczy co napisałem? i jakie ilości mogą narobić szkód?
Osobiście, jestem strasznie przeczulony na to, że coś może wpływać na umysłową dyspozycyjność. Zaczynam się dopatrywać w swoich zachowaniach czegoś nienaturalnego ( "hmm, chyba się właśnie zawiesiłem...czy mi się to normalnie zdarza? czy nie? czy ja umrę? CZY BĘDĘ WARZYWEM?! " :-D ). Ktoś może skomentować, że osoba z takimi natręctwami nie powinna się bawić w substancje psychoaktywne i po części ma rację, tylko że z psychodelikami tak nie miałem, a ten mef był raczej niezamierzony...
Ponadto, jestem dosyć zaintrygowany tym, że mef może być uzależniający tak bardzo. Nie zamierzam sprawdzać, ale z moich odczuć po tej jednej przygodzie, naprawdę trudno jest mi to zrozumieć. Jeśli będzie to czytał ktoś, kto jest zainteresowany w spróbowaniu mefa, to ja odradzam - według mnie lepiej jest postarać się o dobrą sativę i ewentualnie wypić do niej dobrą kawę - efekt w pewien sposób podobny, ale bardziej głęboki intelektualnie, no i zdrowszy. No ale to tylko moja subiektywna opinia, zdaję sobie sprawę z tego, że według wielu osób pewnie nic nie wiem w tym temMEFacie tak naprawdę.
YALA!
Oprócz tego z problemów jakie mam przez przyjmowanie to większośc dotyczy sfery psychicznej, doły podczas abstynencji, wieksze wahania nastroju itp.
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Kawa - budzi i wydłuża życie
Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.