http://www.kosciol.pl/forum/print.php?id=5051&forum=10 - trochę dalsze posty
ps. dla modów: warto by zmienić nazwę tego wątku na dyskusje nt. hypra i dragów na innych forach.
nic nie jest zdrowe, nawet siedzenie w domu bo sciany wytwarzają "szkodliwe" promieniowanie które zabija człowieka.
używki typu alkochol, fajki i narkotyki (w zasadzie nielegalne używki) nie są zdrowe.
w zasadzie nic nie jest zdrowe i niszczy człowieka.. :O
głupi tok myślenia też niszczy.. :O
nie no tak serio, sram na to wszystko co ludzie mówią że "o boże, palisz trawe?! jaaaaaakiiiiiiiii powiem wszystko pani!"
raz się chodzi po tym świecie, i powinno się tak obierać drogę, aby pasowała do nas samych i przezyć w zabawie nie popadając w żadnego rodzaju gówno. to jest sztuka ;)
http://forum.mportalik.com/forum8.htm
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.