Należące do grupy anilidopiperydyn substancje opioidowe, o krótszym i silniejszym efekcie.
Więcej informacji: Fentanyl w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 4138 • Strona 212 z 414
  • 475 / 17 / 0
To ogolnie dla kogos ,kto nie bierze i.v. to ten fentanyl w ampulach jest chuja warty. Nie wiem , moze pierdyknac 10 ml domiesniowo , ale nie wiem czemu , bardzo bolesne te zastrzyki sa.

17:45

Sorry za posta pod , ale szlag mnie zaraz trafi chyba. Zmusilem sie do tego i.v. Walnalem 3 ml i chuja wielkiego. Nie wiem o co kaman.

Scalono. mrstothet.
  • 1540 / 211 / 0
Jeżeli miałeś te szpitalne ampułki 10ml o stężeniu 50mcg/ml, to przyjąłeś tylko 150mcg, więc się nie dziw...
  • 343 / 6 / 0
Chodzi o to, że te ampułki fentanylu są stosowane tylko i wyłącznie na salach operacyjnych przez anestezjologów, jednak fentanyl jest stosowany przy narkozach tylko jak środek pomocniczy, czyli dodaje się fentanyl do innych środków, aby w odpowiedniej proporcji z innymi środkami osiągnąć zamierzony cel.
Uwaga! Użytkownik Motor niczyj jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 475 / 17 / 0
@stary dziad tak dokladnie mialem , mam te wlasnie ampuly. Tylko myslalem , ze to wystarczy. To musialbym huknac chyba cala ampule , zeby cos poczuc. Coz , lipa. Ale mam mozliwosc wymiany ich na plastry , takze ok.
  • 115 / 3 / 0
kwestia doboru dawki imho. 150mcg to tak w miarę bezpiecznie dla osoby bez tolerki ktora bierze pierwszy raz. Oczywiście, ponieważ jest to fentanyl, to równie dobrze może ją to zabić jak i nie poklepać wogóle. Działa bardzo indywidualnie.

Poza tym weź pod uwagę, że np. 150mcg za słabo, 200mcg lekko, 230mcg akurat, 250mcg OIOM. Magia kurwa fentanylu. Poza tym sam fakt, ze wzieles raz czy dwa wczoraj wplywa na tolerke i już wszystkie wyliczenia chuj strzela, bo albo trzeba więcej albo nie.

A jeszcze nie daj boże wyciągasz f z plastrów spirolem, wtedy wydajność takiego płukania to jedna wielka kurwa niewiadoma. Te jebane folijki się zwijają, sklejają (w dodatku w każdych rodzajach plastrów inaczej), wystarczy, że się np. Actavis zwinie w ciasną rurkę, wydaje się że dawka była ok, bierzesz następnym razem taki sam kawałek, zwija się inaczej i masz kurwa o połowę mocniejszego strzała.

Najlepiej wyjebac sobie tolerkę na jakiś kosmiczny poziom, spokojnie mozna dojsc do 8mg na strzała, wtedy nawet cały plaster nie zabija :P lol
Uwaga! Użytkownik lazarz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 153 / / 0
Zastanawiam sie, jestem na długim "odwyku" nie biore juz doscy dlugo, ale mam dostep do fenta za darmo w duzych ilosciach, chyba poprostu wezme te plastry i nie bede ich brał, poczekają na kogoś innego komu sie przydadzą, ale cisnienie bedzie wielkie.

Nie wiem co mam zrobic.

pozdro Strat
  • 1540 / 211 / 0
Chcę wyjaśnić kwestię ekstrakcji fnt z plastrów o nazwie MATRIFEN. Otóż, przy ekstrakcji fnt metodą wodną (czyli kwasek + woda) z DUROGESIC'U wyciągamy przy pierwszym razie 90% fnt możliwego do uzyskania przy tej metodzie. Z Matrifenem jest zupełnie inaczej. Gruba warstwa kleju musi się rozpulchnić, co nie jest możliwe przy krótkim, powiedzmy 10-cio minutowym gotowaniu. Znacznie lepiej potrzymać plaster w wodzie o temperaturze ok. 80 - 90 st. Celsjusza przez ok. pół godziny. Widać wtedy, że klej na folii nie jest już zwarta masą, lecz ciągnie się w postaci nitek. Wtedy możemy zacząć gotować roztwór z plastrem. Czas gotowania ok. 5 minut. Jeżeli pominiemy etap rozpulchniania kleju i zaczniemy od razu gotować, to za pierwszym razem wyciągniemy z plastra bardzo niewiele. Natomiast drugie gotowanie może być zaskoczeniem, bo to co uzyskamy będzie o wiele mocniejsze niż po pierwszym gotowaniu i możemy zrobić sobie krzywdę myśląc "ech, co tam to tylko wtórak", a tu bum, możemy stracić przytomność. Przy Matrifenie nie polecam metody spirytusowej, ten cholerny klej rozpuszcza się w spirytusie, a nie jest dobrym pomysłem walenie kleju i.v.
To tyle z rad starego dziada.
P.S. Kwestia zwijania się niektórych plastrów w rulonik - wystarczy nadziać plaster na wykałaczki i po problemie!
Ostatnio zmieniony 19 kwietnia 2013 przez stary dziad, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 153 / / 0
Dostałem wiadomość mianowicie bardzo dobry znajomy zjadł dziś kawałek/kawałki plastra 75 ug i nieswiadomy dawki zaczał oglądać YT, troche dorzucał ze względu na to iż "nie działało" podczas filmy Odpłynął, jak samemu powiedział "nie wiem kiedy".

Okazało się iż mimo chęci utrzymania się przytomnym nie wyszlo mu to !

Po przebudzeniu ledwo mógł złapać oddech i chłeptał powietrze, w każdym razie udało mu sie siebie ustabilizować i teaz siedzi roztrzęsiony że był o krok od śmierci

Czy owy znajomy będzie mógł normalnie teraz iść spać ? Zważywszy na to że wiadomo iż fenta uwalnia sie z tkanek ? Powiedział iż nie chce dorzucać już.

Więc panowie i panie, z fentem TRZEBA UWAŻAĆ ! NAWET DOJAPNIE !
  • 343 / 6 / 0
fentanyl ma bardzo krótki czas działania, wręcz króciutenki, dlatego jeżeli odzyskał przytomność, to już mu nic nie grozi.
.
A o uwalnianiu fentanylu z tkanek do krwi można mówić dopiero wtedy, gdy jest się w ciągu, tj gdy zażywa się fentanyl regularnie...
Uwaga! Użytkownik Motor niczyj jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 153 / / 0
Idiota gdy wyszedłem do kibla zjadł jeszcze wiekszy kawałek, no i całkiem przedawkował, ale jak wróciłem to sie przyznał i biegiem po nalokson do kumpla, jak wróciłem to już nodował tak że ledwo go wybudziłem plaskaczem.

Pompka, nalokson, staza, żyła i łup jakby spod wody go wyciągnąć sie zachował debil skończony.

Ciekawe, a ja myslałem że ja to mam problem.
Wiec, chcę podkreślić że jak masz nalokson to łatwo jest obudzić takiego typa ale jesli brak tobie tago specyfiku to nie brał bym sie za fenta w dużych dawkach, a już napewno nie samemu, lubiłem ten narkotyk ale jak widze jakie spustoszenie sieje wśród ludzi to jakoś zaczynam sie go bać.

pozdro, niewyspany, u skraju zawału, wkurwiony Stratocaster
ODPOWIEDZ
Posty: 4138 • Strona 212 z 414
Newsy
[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany

Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.

[img]
Premie za alkohol w Biedronce. Związki zawodowe są oburzone

Związki zawodowe alarmują w sprawie nowego programu motywacyjnego w sieci Biedronka. Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, pracownicy najlepszych sklepów mają otrzymać premie finansowe za najwyższe wyniki w sprzedaży alkoholu. Sprawa — zdaniem związkowców — budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne, dlatego zamierzają oni podjąc poważne kroki.