Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 137 • Strona 6 z 14
  • 12 / / 0
kodeina działa na mnie mocno i dobrze w niewielkich dawkach. Na zjeździe jestem zazwyczaj agresywna (zdarzyło mi się w nocy zadzwonić do chłopaka i zacząć wyzywać go od najgorszych), ale dzisiaj zdarzyło mi się popłakać-naszły mnie bardzo realistyczne, przykre wspomnienia.
  • 3854 / 316 / 0
Zaczyna mnie powoli rozpierdalać mnogość chujowych tematów o kodeinie.

'Skąd bierzecie kasę na kodeinę'
'Ile mg dziennie kodeiny bierzecie'
'Sny po kodeinie'
'kodeina - zajęcia na odstawce'

Co będzie następne ? 'W co się ubierasz, kiedy idziesz do apteki' ?
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 669 / 10 / 0
To wina tego, że jest to jedyny bardzo łatwo dostępny opioid i raczą się nim rzesze gimbusów, które mają takiego typu problemy.

Ad rem: na mnie opio działają euforycznie (działały kiedyś) - płakać? Nie zdarzyło mi się.
Rozpad termiczny alkaloidów maku lekarskiego, prawda czy mit?
Vexilla regis prodeunt inferni
  • 171 / / 0
Co będzie następne ? 'W co się ubierasz, kiedy idziesz do apteki' ?
;] heuheueh genialne x)
Nie zajmuję się kodą od wielu miesięcy (bo po co truć żołądek, skoro można żyły:P) ale z sentymentu zaglądam tu czasami.. Rzeczywiście tematy się mnożą.. kodeinizm staje się chyba coraz bardziej popularny;] (?) W sumie szkoda by było, bo w tym kraju za dużo fajnych rzeczy stało się szybko nielegalnymi tylko przez mnogość uzależnień tudzież wątpliwej autentyczności zgonów..
A do tematu- po kodzie płakałam. Po herze-rozpacz (i płacz), ale nic nie przebiło fenta z zielskiem. Wtedy to uroiłam sobie, że siedziałam w więzieniu, mimo świadomości o nieprawdziwości tego urojenia, to smutne uczucie tak mnie dobijało, że te wylewane z urojenia łzy musiał wycierać mi mój luby;]
  • 733 / 2 / 0
W sumie dziwi mnie, że takie tematy jak ten funkcjonują. Można było równie dobrze zadać pytanie "czy zdarzyło się komuś płakać" w knajpie, po co od razu cały wątek. ;)
Nie zdarzyło mi się płakać po kodzie, nigdy, w sumie wydaje mi się to być dziwne i nie potrafię sobie tego wyobrazić. Chyba, że ktoś płacze, bo go nie poklepało. kodeina zawsze kojarzyła mi się z czymś ciepłym i dobrym. Za to kilkukrotnie popłakałam się pod wpływem PST. Ale jakoś bez specjalnej histerii, po prostu zrobiło mi się smutno, to se płakłam. Raz mnie chyba mama doprowadziła do płaczu, to wtedy się rozpłakałam z wkurwienia i bezradności.
Uwaga! Użytkownik ifau jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 401 / 3 / 0
Mnc pisze:
Nie zajmuję się kodą od wielu miesięcy (bo po co truć żołądek, skoro można żyły:P) ale z sentymentu zaglądam tu czasami.. Rzeczywiście tematy się mnożą.. kodeinizm staje się chyba coraz bardziej popularny;] (?)
Każdy świeżo upieczony heroinista przechodzi etap pogardy dla, w jego mniemaniu, rasy niższej, czyli kodeinistów. Ale rozczaruję cię. Jest dokładnie odwrotnie. Ty masz trochę bardziej przejebane, a teksty typu 'po co truć żołądek, skoro można dać w żyłę' zalatują mocno kinderćpuństwem. A ewoluujesz szybko, bo z tego co pamiętam, jeszcze niedawno pytałaś w grupie fejsbukowej 'czy można wziąć tylko ten jeden raz?' ;-) Jesteś młoda, ogarnij się, póki możesz, bo później będzie mniej fajnie. Gwarantuję. I przestaniesz być dumna ze swojego ćpuństwa.
Co do tematu, by nie offtopić- zdarzało mi się, po wszystkim, tak samo jak i po niczym. Płacz to rzecz zdrowa, naturalna i działa uspokajająco. Polecam! ;-)
In heaven everything is fine. You've got your good things and I've got mine.

http://www.youtube.com/watch?v=qHYNfitGBp4

---

„Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą.” opio-free :cool:
  • 171 / / 0
A gdzie dostrzegasz pogardę? Ale jeśli taką dostrzegasz to już prostuję- nie gardzę 'rasą niższą', jak to ujęłaś. Jak bym mogła, skoro otaczają mnie osoby ją biorące, a sama hel grzeję rzadko..
Żartuję, nie grzeję niczego. Chciałam tylko przyszpanować.
kody też nie biorę. Jestem oświeconym dzieckiem kwiatu Akodinu :heart:
Nic tylko płakać ;]
  • 356 / 7 / 3
Ja mam stany depresyjne, kiedy jestem pod wpływem. Później następuje poirytowanie. Mimo to biore (kodeina zastąpiła mi alkohol i GBL którego to na prawdę nie mogę okiełznać gdy zaczynam aplikować ). Nie jest to gimbo-story.
kodę biorę od 5 lat. Nie mam ciągów , ale po prostu ją często używam. Uważam że jestem uzależniona, jednak z czego moga wynikać stany depresyjne jesli mają one miejsce tylko podczas dobrego załadowania? Dziwna sprawa, wiem.
  • 1 / / 0
Zdarzyło mi się kilka razy, a dawka była wystarczająca, bo czułam fazę. Ogólnie mam wrażenie, że koda nie działa na mnie tak jak na innych...
Uwaga! Użytkownik undiscloseds nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 733 / 2 / 0
Bo co, bo się popłakałaś? Ja się wczoraj popłakałam po kodzie, ale sądzę że działa na mnie tak jak powinna.
Ogólnie to po opio jestem bardziej wylewna, a na dłuższą metą ogólnie robię się płaczliwa. Moze dlatego, ze one wpędzają w taką dziwną depresję. W każdym razie to, że jestem akurat nagrzana to nie znaczy że jestem cyborgiem. Jak ktoś mi akurat tak dojebie, że będę mieć powód do płaczu to się rozpłaczę, no bo co mam zrobić. No ewentualnie dojebać tej osobie coś dwa razy bardziej przykrego. Ale to każdy potrafi, a później się żałuje. ;)
Uwaga! Użytkownik ifau jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 137 • Strona 6 z 14
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.