wg mnie jeśli coś może teraz wyjść to po prostu przypadek, bo może ta substancja, albo jakiś jej metabolit dać wynik pozytywny dla obecnie stosowanych testów np. na amfetaminę. nikt tego nie wie.
jeśli chodzi o popularne, ogólne narkotesty (te na THC/amfę/opiaty itp.) to jak to ktoś kiedyś napisał - najprościej kupić w aptece i nasikać ;)
a jeśli chodzi o badanie krwi to w laboratorium mogą już przeprowadzić dużo dokłaniejsze testy i szukać czego tylko zechcą, np. kwasu ritalinowego (sugeruje zażycie MPH i EPH). z kolei 3,4-CTMP jest nowe i nie jest poznane, najprawdopodobniej też nie metabolizuje się do niczego dotychczas poznanego, więc wg mnie jest duże prawdopodobieństwo, że zostanie ono wykryte we krwi tylko wtedy, gdy ktoś się uprze i będzie szukać konkretnie tej substancji.
na myśl przychodzi mi jeszcze to, że - patrząc na długi czas działania - może ona być dość długo wykrywana w organiźmie.
BTW - ktoś może wie dlaczego ta substancja nie nazywa się DCMP (DiChloroMethylPhenidate) tylko CTMP?
p.s. kolega poczastowal sie iloscia 15mg i tak samo jak ja mial 30+h jazdy ehhh co za moc no i cena smieszna jazda w cenie loda na patyku ;)
zastanawiam sie tylko bo wiki tewierdzi ze uzaleznia bardziej niz kokaina a ja ani dorzucac nie mialem ochoty ;P ani po 2 dniach nie ciagnie mnie zeby powtorzyc experymenta jednak jesli zajdzie potrzeba byc dlugo "online" to mam juz lekarstwo idealnie nadajace sie ;)
Na testach moczowych nic nie powinno wyjsc.
z mocą i czasem działania to jeśli jest tak jak piszesz to widzę, że możemy mieć kolejne MDPV i DPMP - całą masę horror stories osób które nie spały 4 dni bo waliły to jak szuwax. oby nie.
swoją drogą... jeśli to tyle trzyma i może mocno uzależniać, to może w końcu mamy coś nowego z konkretnym pierdolnięciem dopaminowym ala MDPV, czego nie będzie trzeba dorzucać co godzinę i wystarczy to zapodawać w małej dawce z rana i wystarczy na cały dzień, oby jeszcze bez tego adrenalinowego wkurwa jaki dają większe dawki DPMP.
ta substancja mnie coraz bardziej ciekawi. ktoś może jeszcze próbował z szanownego grona ćpunów? można to jakoś porównać do MDPV? jest taka euforia dopaminowa? ile trzyma ten efekt? jak wygląda praca umysłowa i skupienie po tym?
EDIT - FajnieJest, też jestem ciekaw. biorąc pod uwagę doświadczenie ze sniffowaniem EPH (sniff = większa moc uzależnienia i rosnąca tolerancja) to bazując na powyższych opisach spróbowałbym na pierwszy raz doustnie w granicy 3-5mg, czyli mniej więcej tyle ile pierwszy raz wziąłem MDPV i tej dawki nigdy nie musiałem przekraczać, nawet w ciągach.
Ja bym wlasnie probowal sniffowac niz dosutnie. To wchodzi po 1-2h minimalnie (tak z opisow wynika) i dziala dlugo wiec sniff powinien skrocic wejscie, w porownaniu gdzie etylo przy dosutnym wchodzi max 1h. A etylo przy sniffie chcesz dorzucac wlasnie dla wejscia. Musze to dopasc w koncu. :/
Ciekawe jak porownanie z 2-DPMP i jakie to ma wspolczynniki siekania DAT i NET.
protech33 pisze:Ja bym wlasnie probowal sniffowac niz dosutnie. To wchodzi po 1-2h minimalnie (tak z opisow wynika) i dziala dlugo wiec sniff powinien skrocic wejscie, w porownaniu gdzie etylo przy dosutnym wchodzi max 1h. A etylo przy sniffie chcesz dorzucac wlasnie dla wejscia. Musze to dopasc w koncu. :/
zobacz na kokainę - jak działają żute liście, jak działa sniff i wreszcie jak wygląda palenie kraku.
MDPV ładowało mi się zawsze z 35 minut (piłem roztwór), czułem lekką euforię i wiedziałem że to już zaraz, w ciągu następnych 5 minut miałem pierdolnięcie. naprawdę mocne pierdolnięcie jak na oral. po 1,5-2h parcie na dorzutkę było ogromne, ale wystarczały mniejsze ilości. nie wyobrażam sobie co by się działo gdybym zaczął MDPV sniffować - nigdy bym już go nie mógł zażywać doustnie, bo 35 minut byłoby całą wiecznością. potem słyszałem historie o tych którzy palili MDPV, jak mocne parcie na dorzutkę było, przeszukiwanie całej podłogi by znaleźć okruszek - tak samo jak z krakiem. a mi wystarczał oral i nie miałem żadnego problemu by dopić magicznej wody i czekać pół godziny na efekty.
biorąc to pod uwagę właśnie te doświadczenia oraz sugestię, że może być spore parcie na dorzutkę 3,4-CTMP, wolę spróbować go w tak małej ilości i oralnie, bo może to być coś podobnego do MDPV. długi czas ładowania jest do przeżycia, a jeśli czas działania jest naprawdę tak długi to powinno spokojnie do wieczora wystarczyć na jeden-dwa razy, bez parcia na kolejne dawki. a wieczorem wiadomo - nie dorzutka, tylko sen. chcę tak spróbować - doustnie i dawki takie, które mogą zadziałać, a nie wywalą mnie w jakąś psychozę na 2 dni.
protech33 pisze:Ciekawe jak porownanie z 2-dpmp i jakie to ma wspolczynniki siekania DAT i NET.
http://en.wikipedia.org/wiki/3,4-Dichlo ... ite_note-6
Ale mniejsze zeby bylo fajnie sniffem dorzucalem co 1,5h, koko dorzucasz co ~1h. 3-4 ctmp dziala 4-6 razy dluzej od tych obu wiec powinno to robic zauwazalna roznice.
Wlasnie dlatego tez, ze na wejscie oral czekasz dluzej, sniff nie powinien miec takiego pierdolniecia. Dodatkowo jesli to tak dlugo dziala, to parcia tez nie powinno byc ze wzgledu na to ze bedzie caly czas dzialalo.
Nie wiem na jakiej zasadzie na wiki stwierdzili, ze to moze bardziej uzalezniac od kokainy, skoro w tym badaniu szukali substytutow do leczenia z tego nalogu i nawet w szerszej wersji tegoz badania napisali:
TMP appears to have low abuse potential and few serious side effects
scr pisze: BTW - ktoś może wie dlaczego ta substancja nie nazywa się DCMP (DiChloroMethylPhenidate) tylko CTMP?
ZERO TOLERANCJI DLA TOLERANCJI!
Berig pisze:To skrót od nazwy - 3,4-chloro-threo-methylphenidate. Kwestia konfiguracji absolutnej węgli asymetrycznych.scr pisze: BTW - ktoś może wie dlaczego ta substancja nie nazywa się DCMP (DiChloroMethylPhenidate) tylko CTMP?
ale i tak tego nie kumam - nie ma czegoś takiego jak 3,4-chloro, dwa chlory są więc ten fragment powinien brzmieć 3,4-DIchloro... 3,4-DCTMP
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
