W przypadku alkoholu oprocz euforii wystepuje mase efektow ubocznych m.in niezborosc ruchowa,podwojne widzenie,zaburzenia mowy,zaburzenia oceny,zaburzenia myslenia,agresja,niemozosc oceny sytuacji,stępienie i wiele innych...
Probuje sobie wyobrazic jakby dzialal alkohol pozbawiony wyzej wymienionych efektow ubocznych,gdyby zostala sama"euforia"
metkatynon. Ustalono już, że alkohol nie wywołuje euforii. Po XTC, po grzybach, LSD i tak dalej można mieć euforię. Po alko to jest dobry humor.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Wszystko z umiarem!!
E na czym opieracie że alkohol jest mocno uzależniający? ile to trzeba napierdalać aby wpaść w cug? Bo jakos po trawie mialem 3 tyg. ostrą zajawe po pierwszym paleniu az do przepalenia i prawie rzygania, od tamtej pory traktuje ją na rowni z alko. Natomiast po 1 browarze jakos mnie nie ciągnęło.... aby na zajutrze se znów "przyćpać"..;)
Pozatym czemu wśród moich znajomych palacych zielsko dokladnie od tego samego momentu, tylu dalej w tym siedzi? i to coraz głebiej, alkohol tez razem zaczynalismy i zaden w niego nie jest wjebany... dalej uwazacie ze alkohol jest w H uzalezniajacy? jaki jest stosunek pijacych alkohol a uzaleznionych? i jaki jest stosunek palacych zielsko okazyjnie a wjebanych (czyli 3-4 razy) w tyg.?
I to jest tylko ten miekki narkotyk trawa, reszty nie poruszam bo wiadomo ze wypadna o wiele gorzej....
Otwórzcie oczy bo nogi miękną od takiego podejścia jak wasze.
Ps. Dla trzeźwego obserwatora spalone osoby wygladają niewiele lepiej niż dla was zapijaczone mordy, nie wierzycie? to zapros takiego obserwatora i obserwuj jego reakcje na wasze zachowanie po spaleniu.
W alkoholu uzależnia ta pewność siebie, towarzyskość wywołana paroma piwkami, miły luz i pomniejszenie wagi problemów. Jak ktoś jest z natury nieśmiały i ma życiowe dołki, to łatwiej się na to łapie (z każdym zresztą pasującym dragiem tak jest - jeden poleci na opiaty, inny na stymulanty, a jeszcze ktoś na alkohol). To tyle. Wszystko jest dla ludzi, ale pod warunkiem, że umieją korzystać z tego z umiarem.
mozna palić i się nie uzależnić
jeżeli w twoim otoczeniu nie ma nikogoo takiego to bardzo mi przykro
od ganji w Polsce uzależnia się spora cześć ludzi, którzy zaczęli palić bo to bardzo nowa używka
pamętacie co było jak alkoholu spróbowali północnoamerykańscy indianie i aborygeni?
jaki procent tych, którzy spróbowali alkoholu się wtedy uzależniał?
jst pisze: tak się zastanawiam i chyba jeszcze nigdy nie doznałam euforii po alkoholu... ]
A po benzodiazepinach mozna miec euforie? <_<
Kurwik pisze:
Metkatynon. Ustalono już, że alkohol nie wywołuje euforii. Po xtc, po grzybach, LSD i tak dalej można mieć euforię. Po alko to jest dobry humor.
A co wywoluje jak nie euforie.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.