Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 318 • Strona 30 z 32
  • 600 / 4 / 0
10 przykazań marihuanisty
1. Zasada Pascala - kto kręci ten rozpala.
2. W przypadku gdy kręcący nie jest właścicielem torby, pali jako 2 (zasada Pascala to najważniejsza zasada).
3. W przypadku gdy tylko 1 osoba ma tytoń i nie pali się czystych, ta osoba jest 3.
4. Gdy tylko pojawi się pomysł zapalenia osoba jest zobowiązana poinformować kręcącego która jest w kolejce, jeśli się zagapisz będziesz ostatni.
4a Dozwolone po uprzednim ugadaniu granie po 3 (kamień-papier-nożyce) - zasada Pascala jest najważniejsza!
5. Jeśli transportuje się torbę to nigdy ta sama osoba nie niesie bletek.
6. Bierze się po 3 buchy, jeśli jesteś gospodarzem możesz zadecydować czy mają być łapczywe czy nie :-D w innym wypadku ustala gospodarz, jeśli gospodarz nie pali to kręcący.
7. Każda osoba z grona palących ma prawo zgłosić wniosek o zmniejszenie ilości buchów (oczywiście po przejściu 1 kolejki)
8. Każdy sam sobie przygotowuje tłoka.
9. Osoba nie umiejąca przygotować tłoka powinna zostawić trochę mleka dla osoby przygotowującej.
10. Lufę bije jej właściciel.
Doświadczenie to to co osiągasz, kiedy nie osiągasz tego czego się spodziewałeś
  • 5894 / 1219 / 43
Co do lufek. Według mnie chamstwem jest gdy ktoś częstuje ze swojego stafu i nabija lufę , pierwszy wkłada do japy i ciągnie jak największą chmurę i podaje dalej. To cpunskie. Wkurwia mnie taka chamica.
Zawsze jak częstuje to nabijam lufę, potem lekko poślinię najmniejszy palec i "ubiję" dzidę a potem komuś podaje. (Z tym ślinieniem to takie przyzwyczajenie, osoba która mnie nauczyła palić tak robiła i tak mi zostało).
Co do jointów to pewien stary bułgar pokazał mi jak ślini lekko jointa przy żarze (żeby się tak szybko nie spalał) i nie ulatnia się dym a jak pociągnie się macha to rozpala się na nowo.
Nigdy nie paliłem "po 3" itp. Owszem każdy bierze kilka buszków z umiarem i po prostu podaje dalej.W
ażna jest dobra , znana ekipa a nie głupie ćpuny co chcą się naćpać.
Ten Twój "dekalog" jest dla mnie dziwny. Z kim Ty palisz człowieku , żeby machy sobie liczyć ?? Wiem,że to jest Polska a nie USA, ale spójrz na tych czarnuchów z blantami, po prostu sobie palą , bez żadnych spin.
http://www.youtube.com/watch?v=82kxFyefDew
Ostatnio zmieniony 16 marca 2013 przez london5, łącznie zmieniany 10 razy.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 433 / 2 / 0
W sumie to mogę się podpisać pod powyższym, robiłem zawsze tak samo. Jeśli idzie o jointy to też raczej w moich stronach nie praktykuje się palenia "po 3" a raczej nikt o tym nie mówi każdy wie że kulturalnie jest ściągnąć trzy duże chmury, jeśli ktoś bierze mniejsze to ściąga więcej, proste i logiczne. Grunt to dobre towarzystwo i brak chamówy.
Legalise drugs and murder.

Moje posty to fikcja literacka.
  • 408 / 3 / 0
london5 pisze:
Ten Twój "dekalog" jest dla mnie dziwny. Z kim Ty palisz człowieku , żeby machy sobie liczyć ?? Wiem,że to jest Polska a nie USA, ale spójrz na tych czarnuchów z blantami, po prostu sobie palą , bez żadnych spin.
Tylko że w USA ludzie są trochę bardziej cywilizowani i ogarnięci niż u nas ;) Polaczki-biedaczki kombinują na każdym kroku jak się nachapać za darmochę i takie wbijanie się na krzywy ryj czy jaranie do zemdlenia (sic !) jest na porządku dziennym, więc i jakieś reguły aby doprowadzić bydło do porządku też muszą być. Oczywiście nie jest to Koran i za złamanie jakiejś zasady nie traci się głowy wraz z szyją, ale zjarani ludzie lubią sobie wymyślać takie rzeczy, mózgownica twórczo wtedy pracuje ;] Poza tym, istniejące zasady zwiększają poczucie przynależności do pewnej wspólnoty, a homo sapiens w grupie czują się bezpieczniej, więc to też może być jedna z przyczyn ;>

Oczywiście nie mówię, że wszędzie jest gnój, ale w żadnych opowieściach nie spotkałem się z jakimiś dzikimi zachowaniami obcokrajowców (w tym wspomnianych przez Ciebie Stanach), a jeśli chodzi o Polskę to takie wzmianki pojawiają się (nazbyt) często.

Peace.
Uwaga! Użytkownik FrozenSynapse nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3854 / 316 / 0
aidisid pisze:
1. Zasada Pascala - kto kręci ten rozpala.
Chyba najbardziej znana, i przestrzegana zasada. Sprawa wygląda jedynie inaczej, kiedy dochodzi ktoś 'nowy', i nie jest w 'błogosławionym stanie', i trzeba to szybko naprawić :-D
Co do palenia po trzy buchy, to jest to w moich stronach standardowa opcja. Oczywiście, kiedy widmo gwizdka jest nieuniknione, bierze się po buchu, lub dwa. A wszystko po to, aby każdy w miarę uczciwie się napalił. Jednak gdy widzę, jak ktoś przy pierwszym buchu targa lola jak Mocnego u szwagra na budowie, to od razu go prostuje, bo nie można dopuścić do 'marchewy' :finger: Tyczy się to głównie starszych palaczy, którzy mają okazję spalić joya od święta, a i w szlugojebstwie mają potężny przebieg, więc z przyzwyczajenia sztachają się jak małpa dynamitem.
FrozenSynapse pisze:
Polaczki-biedaczki kombinują na każdym kroku jak się nachapać za darmochę i takie wbijanie się na krzywy ryj
Pewnie niektórzy wiedzą, że nie są mile widziani w danym momencie (albo w ogóle), ale mimo to, i tak trzymają się kurczowo grupy, z której może wyniknąć darmowy zajarunek. Nigdy nie czaiłem takich ludzi, i do końca życia chyba nie zrozumiem tej pojebanej natury.
FrozenSynapse pisze:
czy jaranie do zemdlenia (sic !)
Ja pierdole, typowo polaczkowe podejście. Jakby niektórzy nie rozumieli, że nie da najarać się na zapas :-D
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 7 / / 0
Palenie po 3 machy, u mnie praktykowane, no bo raczej chodzi o to żeby każdy miał po równo nie? Chyba że lufa albo bogdan to po jednej chmurze, najbardziej mnie wkurza kiedy w obieg są puszczane 2 albo 3 blanty i w końcu ktoś trzyma jednego, został mu jeden czy dwa buchy, a ktoś mu podaje następnego blanta i trzyma kolejkę... Niby nie zawody kto szybciej czy coś, ale ja jak dostanę blanta to ściągam bucha, trzymam parę sekund, oddycham ściągam następną chmurę itd. bez zbędnego gadania i trzymania kolejki. Rozumiem, że ktoś nie daje rady już i nie może szybko palić, no to jak widzi że do niego idzie kolejny blant, to mimo że może ściągnąć jeszcze bucha czy dwa niech, poda blanta dalej, bo blokuje kolejkę.
  • 5894 / 1219 / 43
Ja tam mam wyjebane czy ściągnę 2 machy czy 3, po prostu każde palenie jest rytuałem.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 1931 / 318 / 0
Sram na jakieś zasady, ja pierdole. To palenie.trawy, a nie podcieranie tyłka królowej. Wyluzujcie więc poślady, zapalcie i.zrelaksujcie się miast jak jakiś nerwicowy paranoik liczyć, kto-ile spali i w jaki sposób.



Ps ew. jedyne co u nas się liczy, to 'trzy chmury' i tyle. Ale to i tak zawsze jakoś instynktownie idzie bez zbędnego liczenia
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 857 / 2 / 0
Masz racje, ale sam przyznasz, ze wkurwiaja ludzie ktorzy dostana przewaznie cos za darmo (chociaz nie jestem typem wypominacza) a pozniej stoi pol godziny i pierdoli z blantem w rece az wiekszosc pojdzie w eter i przekazuje gwizdek dalej ;d
Uwaga! Użytkownik Raoull nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 140 / / 0
W ekipie, z którą najczęściej jaram, też nie ma jakichś sztywnych zasad; przyjęło się tylko, że jointa podajemy osobie po lewej. Łapiemy zazwyczaj po 2 machy - wtedy joincik przy 5-6 osobach jarających zatacza dwa kółka - tak akurat :)

@Raoull masz rację, mam takiego ziomka w ekipie. Co prawda nie jara na sępa, ale ma wkurwiającą tendencję do zaczynania jakiejś historii akurat jak dostanie gibona. A opowiada długo i z masą niepotrzebnych szczegółów. Skutkuje szybki opierdol od reszty "X, pal kurwa tego jointa!" :-)
ODPOWIEDZ
Posty: 318 • Strona 30 z 32
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.