i mam nadzieję, że tą metodą przeliczania zdołam utrzymać się niekupowania własnych fajek, już tydzień leci. Jak znajomi na imprezie poczęstują czy coś to spoko, ale koniec z wydawaniem forsy na szlugi. Nie warto.
sobota - palenie w opór,ilosci nie zlicze i alkohol
niedziela - podobnie z paleniem, moze troche mniej ale wczesbueh 140mdma, alko tez mniej
poniedzialek - troche mniej palenia, piwo moze dwa
wtorek - palone
sroda - palone
czwartek - palone stosunkowo niewiele, LSD lecz stare, słabe, zwietrzałę lub jakiegos typu DOB, DOM czy inny chuj - liche.
piatek - palone, 250mg MDMA, 60mg DMT palone, 1mg klonu, palone.
sobota - palone, łącznie 2,5mg klonu, alko, 60mg DXM, 120mg kody (po co?), palone.
poniedziałek, niedziela oraz et cetera: trzeźwica mnie zachwyca.
bo ten weekend który rozpisałem był bez sensu. nawet w kwestii palenia ziola natural drad killaz w kawalku o paleniu ziola podjeli kwestie jarania codziennego, gzie jasno wyrazili sie o tych ktorzy jaraja codziennie mowiac, ze ten co pali stale jest ma tak samo zjebane spojrzenie na rzeczywistosc jak ten co nie pali stale... ale nie ma co rozwlekać tematów na chujwieile dni ciągu wszystkomultitoxykomanskiego.
po prostu trzeba rzadko, raz i dobrze. jak to mówi kapian bomba:
JEDNO
PRECYZYJNE
PIERDOLNIĘCIE!
moim wyzwaniem actimelowym
oczekiwanie na księżyc jest w stanie nowym
tylko nie na nów -
- zrozum to: na pełnię.
wtedy swoje przeznaczenie wypełnię.
to będzie za dwa-trzy, może tygonie.
i do tego czasu przysposobię się godnie.
i do tego czasu będzie zdrowa dieta.
warzyw cała masa i owoców misa czeka
i nieprzetworzone, peunoziarniste,
pokarmy najdrowsze, przezajebiste.
i medytacja - wiem, że to racja
ćwiczenia fizyczne i oddechu narracja
choć się wydaje może tajemniczym odmętem,
to swiatlo prawdy skrywa 4-AcO-DMT.
i to jest moje wyzwanie.
wyrwac sie, a moze raczej przestac taplac sie w tym toxykomanskim, naogowo regulujacym nastroj syfie, ogarnac sie na chwile, odetchnac prwadziwym plucem i trzezwym powietrzem, a potem pzyjac dawke personanego mikroskopsychoanalisatora, aby wyprostowa najbardziej skrzywione sciezki mego zycia amen.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.