Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 55 • Strona 3 z 6
  • 562 / 29 / 0
Wmów sobie na fazie obrzydzenie do jedzenia, albo niekoniecznie zaraz obrzydzenie (i nie do jedzenia w ogóle, tylko do bezsensownego objadania się). Po prostu - wmów sobie że objadanie Ci nie służy, że tego nie potrzebujesz. Piszę całkiem serio, skoro można z powodzeniem powkręcać sobie różne rzeczy pod wpływem, to czemu niby nie to?
Po jakimś czasie będziesz mogła wykreślić pierwszy człon ze swojego nicku :-D
Uwaga! Użytkownik skatofagi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 73 / / 0
Takie niepohamowane napady obżarstwa mogą mieć podłoże psychologiczne, a może koleżanka GrubaAmy ma jakieś parazyty, które domagają się pożywienia?
Uwaga! Użytkownik szybki_gonzalez nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3899 / 242 / 13
grubaAmy - zdecydowanie narkotyki to to czego ci trzeba.... dużo narkotyków, najlepiej wsuwaj tabsy na śniadanie, popijaj gieblem, a oddech odświeżaj sniffem kokainy. Psychiatra - na chuj, i tak dalej będziesz żreć, a on będzie nerwowo żonglował SSRI... już lepiej jakiś dobry psycholog, ale pełna terapia trochę kosztuje.
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
  • 71 / 1 / 0
lostinwonderland pisze:
Po jakimś czasie będziesz mogła wykreślić pierwszy człon ze swojego nicku :-D
nie jestem gruba ;D ludzie o tym piszą w każdym wątku w każdym... i ciągle piszę że ani nie jestem gruba ani nie Ejmi. (o pomysł na podpis forumowy) :)

nie wiem czemu Parathormon poleciałeś z takim postem. Zadałam pytanie oczekując normlnekj odpowiedzi. Idę z tym do lekarza, ale warto coś wiedzieć a forumowicze mają dużą wiedzę na różne tematy ;)

Co do pasożytów - czytając tą stronę http://www.igya.pl/czynniki-chorobotwor ... ozyty.html można się rpzestraszyć
Nic, chcę czuć NIC.
NIE JESTEM ANI GRUBA, ANI AMY.
  • 92 / / 0
Liczy się stosunek wagi do wzrostu. To że ktoś waży 50kg nie musi od razu świadczyć, że jest chudy. :nuts:
Nie ukrywam, że długo już zmagam się z zaburzeniami odżywiania. Raz mam okres kilku miesięcy kiedy waga jest w jako takiej normie, a innym razem objawy wracają i znów chudnę. Mimo wszystko jest ze mną duuuużo lepiej niż za małolata, gdy miałam okazje odwiedzić psychiatryk. Tam było normą, że 13-16 letnie dziewczyny wymieniały się doświadczeniami odchudzania na przeróżnych substancjach. W tamtych czasach numerem jeden był oczywiście Tussipect.
Z własnego doświadczenia totalny zanik łaknienia miałam po fecie, 4-FMA i mefie. Potrafiłam schudnąć 10kg w nie całe dwa tygodnie :scared:
Kiedyś przez krótki okres czasu leczyłam swoje nerwice wenlafaksyną, jednak zrezygnowałam z niej bardzo szybko właśnie przez totalny brak głodu. Sam widok jedzenia wywoływał u mnie mdłości. :kotz:
  • 36 / / 0
@lostinwonderland -no właśnie nie jest to prawdziwny głód tylko "food craving", takie uzależnienie od ciągłego jedzenia...
tryptaminy od czasu do czasu biorę i rzeczywiście tłumią głód,ale 1-2 dni później chce mi się jeszcze bardziej jeść.
@GrubaAmy- no właśnie, też jem mimo tego, że już pękam...to pewnie coś z psychiką...
@Parathormon-tarczyca to świetny trop. to rzeczywiście częste może być powodem. i mam w dolnej granicy normy więc mama mi przepisuje hormony tarczycy i biorę małą dawkę (nie wiem czy wgl ma ona jakiś większy wpływ)
@ avasamara : wzrost 165 cm. nie jestem wysoka, ale 50 kg to nie jest dużo nawet przy takim wzroście. a odczuwałaś jakieś inne skutki uboczne zażywania wenflaksyny?

spróbuję ten bufedron i etylofenidat. coś trzeba z tym zrobić.
  • 73 / / 0
Stosunek wagi do wzrostu? Masz na myśli BMI? Z BMI to ostrożnie bo ten wskaźnik nić nie mówi o składzie ciała, ktoś może mieć BMI w normie, ale jednocześnie posiadać deficyt tkanki mięśniowej i spory nadmiar tłuszczu.
Zrzucenie 10 kg przez 2 tygodnie to zagrożenie dla zdrowia, weź Ty sobie kup jakiegoś gainera lub inną odżywkę i pij szejki jak nie masz apetytu na jedzenie. Chyba, że cierpisz na zaburzenia odżywiania, to już gorzej.
Uwaga! Użytkownik szybki_gonzalez nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 92 / / 0
ciekawosc_nuda pisze:
@ avasamara : wzrost 165 cm. nie jestem wysoka, ale 50 kg to nie jest dużo nawet przy takim wzroście. a odczuwałaś jakieś inne skutki uboczne zażywania wenflaksyny?
Ogólnie źle się czułam po wenflaksynie, miałam chyba 3/4 skutków ubocznych wypisanych na ulotce. :/ Choć na tego typu leki każdy organizm może zareagować inaczej-wiadomo. Mam znajomą, która też brała Venlictine i ona z kolei bardzo ją chwaliła (ale chodzi tu o leczenie depresji nie odchudzanie ;-) ).
Co do wagi, to skoro piszesz, że według siebie mało ważysz, to czemu chcesz się jeszcze odchudzić? Chyba że też masz ED to rozumiem. :-( Ja ważę tyle co Ty ale mam 175cm wzrostu. Nie jest to moja najniższa waga, ale tu nie ma się czym chwalić niestety. Najważniejsze, że doszłam w końcu do stadium jako takiej akceptacji własnego ciała. ;-)
szybki_gonzalez pisze:
Stosunek wagi do wzrostu? Masz na myśli BMI? Z BMI to ostrożnie bo ten wskaźnik nić nie mówi o składzie ciała, ktoś może mieć BMI w normie, ale jednocześnie posiadać deficyt tkanki mięśniowej i spory nadmiar tłuszczu.
Zrzucenie 10 kg przez 2 tygodnie to zagrożenie dla zdrowia, weź Ty sobie kup jakiegoś gainera lub inną odżywkę i pij szejki jak nie masz apetytu na jedzenie. Chyba, że cierpisz na zaburzenia odżywiania, to już gorzej.
Z tym BMI to masz racje. Generalnie zła dieta może ostro zryć zdrowie i nie istotne jest, czy ma się 27BMI czy 15. Anemia, rozwalone nerki, włosy wypadające garściami, osteoporoza - mnie to akurat nigdy nie spotkało, ale ja jestem prawdopodobnie nieśmiertelnym cyborgiem, więc nie ma co się do mnie odnosić. %-D
Odpowiadając na Twoje pytanie: Tak, cierpię na zaburzenia odżywiania, choć leczę się już ładnych długich lat i na szczęście powoli wychodzę na prostą. :-)
  • 73 / / 0
A ja jestem dietetykiem z dyplomem i to praktykującym:P W razie czego chętnie służę pomocą.
Uwaga! Użytkownik szybki_gonzalez nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 71 / 1 / 0
wiec ja ponowię pytanie: co robić by nie jeść ciągę z nudów, bez dopychania?

nie chcę ciągnąć na mefie tydzień cały żeby schudnąć 10kg, bez przesady! Chcę tylko kończyć posiłek kiedy poczuję, że nie ejstem głodna
Nic, chcę czuć NIC.
NIE JESTEM ANI GRUBA, ANI AMY.
ODPOWIEDZ
Posty: 55 • Strona 3 z 6
Artykuły
Newsy
[img]
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów

Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.

[img]
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.

[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.