Postrzegam swiat przez pryzmat emocji, konopie pozwoliły mi je odczuwac w czystrzej formie.
Pozwoliły oddzielic rzeczy naprawdę wazne od zgiełku, którym na codzień żyje mój umysł, w jakis sposób mnie oczyściły- z tego zgiełku właśnie.
Pod ich wpływem dużo wiecej rozumiem- choc to moze być narkomańska iluzja.
Nie chce zamykać się do jednej perspektywy, chce poznac rzeczywistośc z każdej satrony, w każdej pozycji i na każdy mozliwy sposób.
Chcę ją pochłonąć i z siebie wyrzucic, puścić nia hafta- tylko wtedy bedę wolna i oczyszczona.
nawet, jeśli cały fenomen bytu zamyka sie do reakcji chemicznej- chce reagować na wiele sposobów.
Co to znaczy "Poukładane w głowie"?
Ale jestem pojebana...
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
Po dzisiejszym robię przerwę
Syn Bozy pisze:Odradzam DXM. Dysocjanty mogą ładnie namieszać tym co mają poukładane w głowach, tym co mają burdel nasrają po pachy. O tyle o ile wierzę, że dobry psychodelik mógłby mieć "zbawcze" działanie w Twoim stanie o tyle nie dawałbym deksowi tej szansy.
podczas 6 godzinnego tripa ,może zamieszanie w głowie zdarzyło się 3 razy trwające minute ale trzeba podkreslić słowo subtelnie ,przy czym zawsze po jakichkolwiek kanna czy natural czy synt ,sa mniejsze lub wieksze wkrętki ,a tak mi wszyscy odradzali DXM jak jets tak przyje,mnie bez krzywych faz :-)
ja jak założycielka tematu też jestem wariat :-D i interesuje mnie ten temat :-)
A psychozy takie złe wcale nie są, co wiecej w moim przypadku dryfuja w rejony tak metafizycznie, ze az słowo "oświecenie" pcha sie na usta.
Psychoza to stan świadomości, a którego wiele mozna czerpac- jeśli można nią kierować. powoli, z wielkimi kosztami, sie tego uczę.
Jest warto.
Ale mawm jeszcze wiele lekcji do odrobienia, wiem, że musze jeszcze z wielu perspektyw poznać
(czego to cpun nie wymyśli, żeby sie bezkarnie nacpać! jaka racjonalizacja!)
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
marihuana psychodelikiem? No proszę cie... To jest klej sklejający jaźń w porównaniu do prawdziwych psychodelicznych pocisków.
Skoro wydaje ci się, że "potrzebujesz" psychodelików to już jest coś nie tak. :-/ Wydaje mi się, że dość szybko grzybki pokażą ci jak bardzo ich "potrzebujesz". Obyś nie ześwirowała bo z doświadczenia wiem jak łatwo ludzie z zaburzeniami osobowości się odklejają i nie chodzi mi tu o problemy z badtripami bo to pikuś ale o podejście/zdystansowanie do siebie i świata. Pozostać normalnym mimo swoich niedoskonałości w sytuacji w której psychodelikami obdzierasz swoją rzeczywistość z jakiejkolwiek normalności to sztuka psilosoficzna tak ostra jak lawirowanie na ostrzu brzytwy.
Skoro twierdzisz, że sobie poradzisz...
Tylko nie wkręcaj sobie, że sobie tym pomagasz bo testowanie swojej psychoodporności za pomocą psychodelików to nie terapia z soczkiem i herbatką.
Ależ ja nie boje sie szaleństwa! Ja chce je poznać do końca!
Zaburzenia osobowosci. Jaka osobowość jest prawidłowa?
Może nierozdzierana przez wewnętrzne konflikty, scalona?
Odklejenie. Odklejenie sie od tego swiata nie jest niczym złym. Niechęc do nie bycia trybykiem w maszynie jest dużo bardziej ludzka niz nam sie wydaje.
Nie uważam mojego szaleństwa za niedoskonałośc. To część mnie. Ja taka jestem- dwubiegunowa i koniec. Jak widac, moje Ja jest bardzo spójne- choc za oswieconą czy najmądrzejsza sie nie uważam. Na razie;)
Odzierac rzeczywistośc z normalności.
Hahahaha...
rzeczywistośc ma miejsce w naszych głowach, procesy myslowe są procesami chemicznym (miedzy innymi). Gdzie jest ta "normalność" jaki jest punkt odniesienia?
Czy jakakolwiek swiadomośc moze byc uznana za wzorcową? Dopiero tak robiąc możemy przyjąć do słownika słowo "norma" w tym kontekście.
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
Po dzisiejszym robię przerwę
Chcę swój wzrost przyspieszyć.
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
