- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
czyż ośmieliłbym się nalać damie wódki? to czysty spirytus!
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
Łołhoł, no to złe połączenie jednak jest.
Edit: A, i dodam, że wódkę pić zacząłem, kiedy kodeina przestawała działać już. A przynajmniej tak mi się wydawało.
alkohol + haloperidol (Decaldol inj 100mg co 2tyg) = zmniejszone działanie euforyczne alkoholu wzmożona senność, silne uspokojenie mocniej też "wchodzi w nogi"
alkohol + pernazyna = coś ala powyższe ale działanie euforyczne nie zniesione w takim stopniu jak po halo
alkohol + lorafen = zerwany film + agresja
alkohol + klony = j/w
alkohol + relanium = j/w
alkohol + depakina = brak różnic
alkohol + tegretol = senność senność senność
alkohol + Andepin = Agresja pewność siebie (andepin brany kilka tygodni)
alkohol + hydroksyzyna = PLACEBO`wa faza a tak na serio to senność i zamula
alkohol + acodin = bardzo mocno totalne oderwanie od rzeczywistości luki pamięciowe dawki Acodinu 450-1350mg
alkohol + tussipect = bardzo przyjemnie "prądy" na plecach wrażenie rośnięcia włosów silne podniecenie euforia dawki tussiego 20tab / butelka syropu
zapomnialbym wspomniec
alkohol + aviomarin = duże luki pamięciowe urojenia halucynacje pół sen nie róbcie tego nawet najwięksi hardkorowcy bo jest brzydko
z dragami nie bede pisał bo to pewnie każdy wie
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia
Der Reichsspritzenmeister
łokurwa jak ja lubię to. jak już chcę się podopierdolić mocno & dziwnie. ale jednak staram się unikać, no i alkoholu wtedy malutko bo piwo wchodzi jak wóda (takie wrażenie dla mnie), 4 browarki wypiwszy do tych 450 mg czułem się jak zombie
alkohol + amisulpiryd
mam wrażenie, że przeciwpsychotyk nasila działanie alkoholu, znaczy czuje się szybciej i mocniej nieogar po nim.
co-zkim-kiedy-ile-jak-ukogo-aaamożegdziewkońcu?
pocodlaczegotoskądtu? :rolleyes:
kosmetyki, tiki. filmiki, sprzęt turbo, szczepionki.
fikimikiza burzenia rozsądku.
dziurawe gumki... autopionki.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.