Więcej informacji: Gałka muszkatołowa w Narkopedii [H]yperreala
Działanie deliryczne to nie przewidzenia czy powidoki a kompletne odklejenie, fala urojeń i autentycznych halucynacji, gdzie nie wiesz co zewnętrzne a co Twoje.
4x4=16
Natomiast podobieństwo do kannabinoidów jest powszechnie zauważane. A czy marihuanę mamy zaklasyfikować do deliriantów? Co jest w takim razie wyznacznikiem tej grupy substancji psychoaktywnych?
Gałkowy bad trip być może można nazwać stanem delirycznym (choć nie ma szans na żadne zaburzenia percepcji, wszystko "dzieje się w głowie"), ale niemal takie same "deliryczne" efekty można osiągnąć po przepaleniu się, zwłaszcza syntetycznymi kanna.
WRACAJAC DO TEMATU galka (w miksie z DXM) jest dla mnie jedna z substancji, po ktorej ´rozkminki´ biore sobie bardziej do serca i staram sie wcielic je w zycie, bo inaczej umre. :cheesy: I swiat sie skonczy. Doszlam do tego, ze swiat sie nie skonczy, ale ludzkosc jak najbardziej, jesli nadal bedzie tak spierdolona i nie dokonamy skoku kwantowego, no, kiedy buduje sie tak wysokie wieze na fundamentach z gowna to raczej nieuniknione. Zdaje mi sie tez, ze zerwalismy tak bardzo kontakt z natura, ze potrzeba ogromnie duzo do odwrocenia tego procesu, zdaje mi sie tez, ze tak (w te strone?) rozwinieta kultura jest destrukcyjna dla jakosci zycia i samego mozgu, od natloku bodzcow spalamy sie jak swiece i rozwoj glupoty przypomina fraktal. Co nie znaczy, ze ja jestem madrzejsza, czy ponad to, ale widzialam plastycznie wyrysowane schematy i motywy mojego postepowania w pewnych momentach i tez kilka rzeczy sobie przypomnialam, mimo to nie powiesilam sie na strychu zamiast prania, tylko staram sie to zmienic, ze skutkiem roznym. Polecam do galki muzyke Indianow, oni byli prosto genialni. :cheesy:
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
dzikidzik pisze:skończyło się na zapisaniu 10 stron A4, niestety 3/4 to nic składnego - pokręcone fragmenty zdań, wyłącznie zabawa słowem. Mimo wszystko siedzi w tym potencjał.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
