Jeśli paliłeś powiedzmy w 1995 czy 2003 czy którymś, to na pewno dostrzeżesz różnicę, uważam, że kiedyś było to bardziej alternatywne, bardziej undergroundowe niż teraz, co ma w tym sensie o jakim piszę wpływ na samo działanie.
splycenie postrzegania to juz od dawna przeciez sie dzieje. na osiedlach w pl ganja to taka sama uzywka jak browar.
ci co maja wychwycic glebie i tak to zrobia, bez wzgledu na otoczke. na szczescie dzialania mj nie da sie splycic. :D
Oczywiscie zgadzam sie z tym, ze czlowiek moze tez uznawac siebie za skonczonego narkomana, bo pali trawe.
Na razie brak na to szans, myślę że 70% społeczeństwa jest przeciw.
C.R.E.A.M.
Akodeen pisze:W dobie mieszanek ziołowych ganja odchodzi powoli do lamusa. Wiele ludzi woli syntetyki od naturala. Cyber palenie wchodzi na salony. Trawa staje się passe.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
