Przykładowo, przez ostatnie pół roku spałem średnio 6-7h, wstawałem o 6.30 z lekkim trudem, ale kawa i jakoś funkcjonowałem, jednak po powrocie z roboty prawie zawsze musiałem sobie dospać te 2-3h żeby czuć się dobrze i nie mieć rozładowanych baterii (wiecie, taki stan zmęczenia że nawet kawa nie pomaga, nie ma motywacji na nic, itp). Jak nie mam rano nic do zrobienia to potrafię spać i te 14h, jednak ostatnio wkurwienie bierze górę i zazwyczaj po 12h wstaję (taki automat), ostatnio nawet budzik nie pomaga, bo go wyłączam i idę spać dalej. Ale gdy rano jest jakaś misja do wykonania to bez problemu wstaję z budzikiem, piję mate i robię co trzeba.
Nie mam depresji, nie biorę żadnych leków, palę szlugi i piję yerbę (świetnie budzi z rana, max 5 minut i jestem na pełnych obrotach). Może jakaś suplementacja by pomogła ? W temacie o GABA gość pisze, że GABA zwiększa efektywność wypoczynku (snu) i śpi krócej budząc się wyspanym, więc coś w tym może jest. A jeśli to nie pomoże, to może udać się na jakieś badania (jakie ?), bo tak duża potrzeba snu może wskazywać, że coś w organizmie nie funkcjonuje jak trzeba.
To nie jest jakiś niedorobiony opis tripów, tylko chcę zapytać czy ktoś miał podobny problem, być może zdrowotny, niezwiązany z konkretnymi substancjami psychoaktywnymi czy inszego rodzaju.
typowym problemem ćpuński wydawałaby BEZsenność.
Tymczasem od jakiegoś czasu problemem moim jest SENNOŚĆ, NIE-DO-OPANOWANIA.
Chcialem zapytac,czy ktos z WAs tak miewal.
Wiadomo,rozne pierdolki powoduja lekki stan zmulenia,typu mj,a poza tym zwyczajowo sie ma stany typu zmeczenie i zjazd po roznych srodkach ;P
Ale to juz przeszlo wszelkie pojecie i zastanawiam sie o co biega.
Od jakichs 2mies.moge spac tak po 16h bezproblemowo,dzien w dzien,przychodze do domu wieczorem bach i mam stany jakby paralizu przysennego,nie moge sie ruszyc,po prostu nie wstane, nawet jak bede chcial.
I teraz to,co mnie rozpier... totalnie.
Wciagamy kreske,jedną,drugą, jak zwykle,zrodlo znane i lubiane,we trojke,dwojka znajomych lata cala noc,oczy wychodza z orbit - w sensie, że tak bardzo nie chce im się spać. Ja tak se z nimi siedze,siedze..pierwsze 3h spoko,faktycznie szał.Ale w pewnym momencie tak se myślę: eee piździ (okno rozjebane,a na zewnątrz troche minusowo :P ), więc się kimnę pod kołdrę. KURWA po fecie ZASNĄŁEM. jasne,to nie był normalny sen,tylko rodzaj snu na gorączce,bo czasami jakoś mnie pociło,dreszczyło.Towar naprawde spoko,to nie o to chodziło. To coś organizm chyba się posrał i zaczynam się bać, że mam narkolepsję albo tego rodzaju klimaty przymusowej senności...
Jakieś przemyślenia,rady,zasłyszane historie tego typu (ludzie zasypiający na dobrej amfie po chwili zabawy!?) - anything?
Z gory dzieki,bo nie mam pomysłu co z tym zrobić.Jak pojde do lekarza,to mi powie,ze to okres wiosennego przesilenia,a to trwa tak od grudnia juz :/
Swoją drogą witam, mój pierwszy post :-)
nie wiem czy w dobrym dziale piszę temat, jeśli nie to proszę o przeniesienie.
Tak jak w tytule - mam stwierdzoną hipersomnię. Próbowałem wielu leków, Modafinil, MPH, różnego rodzaje antydepresanty i tak naprawdę nic dawało efektów poza ubocznymi. Prowdzę zdrowy tryb życia, śpię około 8h w nocy, zbliansowana dieta, sporadycznie alkohol, a inne używki rzadziej niż raz do roku. Konsultowałem się już z wieloma lekarzami i niestety nikt nie był w stanie pomóc. Czy zmaga się ktoś z tym również i był w stanie załagodzić objawy?
przeniesiono - łysy
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
Jak wygląda Luksemburg 2 lata po dekryminalizacji marihuany? Bilans zysków i strat
Kiedy myślimy o luźnym podejściu do marihuany w Europie, przed oczami stają nam holenderskie Coffee Shopy lub portugalska dekryminalizacja. Jednak to Malta i Luksemburg dokonały prawdziwego przełomu legislacyjnego. Latem 2023 roku Luksemburg stał się drugim krajem UE, który oficjalnie wpisał prawo do uprawy konopi w ustawy.
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?
Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.
Trump uznał fentanyl za broń masowego rażenia. „Używają go, by zabijać Amerykanów”
Prezydent USA Donald Trump podpisał w poniedziałek rozporządzenie uznające fentanyl za broń masowego rażenia. W uzasadnieniu stwierdził, że „wrogowie USA używają go, by zabijać Amerykanów”. Oświadczył zarazem, że rozważa złagodzenie federalnych restrykcji obejmujących marihuanę.