ODPOWIEDZ
Posty: 61 • Strona 5 z 7
  • 83 / / 0
@0202122 (tak w ogole to znam ten prefix na pamiec ;)) - masz racje ,teraz glownie goruje koks tudziez pseudo-koks (zalezy kto na co trafi/co ma). kiedys imprezy doslownei kazda impreza bylo wiadome ze bedzie w chuj ludzi nawrzucanych ,teraz tylko massowki/glowne eventy gdzie tak bywa...

off top: pamieta ktos z was "INSTYTUCIK" ? ;> (mory 8 - hala najwyzszych napiec ,pierwsze dżamprezy mas w polszy ;d)
Uwaga! Użytkownik ashwagandha nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1615 / 29 / 0
Mam wrażenie że kiedyś ludzie się lepiej bawili. Nafutrowani fetą albo nawrzucani dropsami. Na każdej imprezie i w każdym klubie gdzie leciały trance'y.

Instytut Energetyki? Pewnie że pamiętam. Później pojawił się cykl masówek VIVA Club Rotation. Ehhh dobre czasy...
  • 83 / / 0
Tak tak zauwazylem to samo co Ty to znaczy powiem tak: w ludziach teraz jest jakby spinka/opor chuj ich wie przed czym.... kiedy podchodziles do kogos na imprezie usmiechales sie i bylo to normalne ze za chwile z ta osoba ,rozmawiasz tanczysz smiejesz sie i bawisz dzis bardziej Cie wezma za (bez urazy, do nikogo z forum tutaj nie pije ;d) geja albo jakiegos oszoloma... inne czasy niestety ,przykro mi dawac + na przeszlosc ,a z kolei - na terazniejszosc. Z poczatku jak to zauwazylem myslalem ,ze wypalony jestem przez dragi ,ze nie umiem sie juz tak bawic jak kiedys ale to nie to... po prostu czasy sie zmienily ,ten klimat dyskotek/klubow/massowek byl kurwa stowarzyszeniem ludzi bawiacych sie miedzy soba ,a nie przyjezdzaniu tylko po to by zaliczyc i powiedziec ze sie bylo. kto jak kto ale mysle ze Ty mnie doskonale rozumiesz i wiesz o czym mowie ;)

ps. wybieram sie w niedalekiej przyszlosci tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=pvbK7iZvfjI

0202122 - mysle ze Twoj klimat jest podobny takze szczerze zapraszam ;))
pzdr.
Uwaga! Użytkownik ashwagandha nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 193 / 2 / 0
Generalnie to , to co sie stało z ludźmi na baletach to poprostu wyjeba na materiał, skończyły się tablety na mdxx i zaczęły masowo wchodzić nie działające gówna na których wielu się przejechało i zawiodło. Pomyślcie jak by to wyglądało jakby cały czas były tylko takie dropsy jak kiedyś bez wyjeby ?? poprostu ludzie by zażywali , biła by od nich love i całe te "dobre czasy" trwały by nadal. no ale niestety w polandi postanowiono robić interes na imprezowiczach i kinderćpunach i pomimo braku właściwej substancji sprzedawano shit głodnym miłości ludziom, którzy przejechali sie raz , drugi , trzeci i przestali chodzić wywijać na trensy . Takie czasy....
  • 1615 / 29 / 0
Mój klimat bardzo się zmienił, choć lubię powspominać czasy trance'ów i dropsów.

Jakoś w 2004 zacząłem chodzić na Trsor'y, Black Point'y i inne bardzo mocno techniczne imprezy. Następnie zaczęły się wyjazady do klubów za granicą, gdzie też dominowało techno, minimal, hard techo. Ogólnie muzyka elektroniczna. A w międzyczasie scena trance skurwiła się niemiłosiernie.
  • 338 / 1 / 0
Potwierdzam tendencje chujowizny rowniez za granica. Na imprezie techno na ktora przyszli tylko ludzie lubiacy taki klimat bylem chyba jedyny spizgany. Ludzie podchodzili i pytali czy nie mam czegos wiecej bo tez by chcieli. Na innej mniej niszowej imprezie zostalem wprost osadzony jako spizgany koksem. Gdzie te lepsze czasy!

A w temacie, widze ze jestem spizgany, jeszcze czasami japa morfuje. Nie przeszkadza mi to :P
  • 109 / 3 / 0
Co do tematu, to często mam na psychodelikach i empatogenach zajebiście wysokie mniemanie o swoim wyglądzie. Czasami stoję przed lustrem i z bananem na mordzie zachwycam się jak kurewsko jestem piękny, szczególnie po ematogenach/euforiantach i tych bardziej euforycznych psychodelikach (choćby 25c nbome).
  • 732 / 57 / 0
Ja zaś jak widzę się w lustrze to raczej ocena wyglądu idzie w dół, widać że blady a przy ciemnej brodzie kontrast jest ogromny wiec nie wygląda to sympatycznie, włosy z reguły rozjebane, oczy duże i juz tak mam od zawsze ze mam wory pod oczami wiec raczej stojąc przed lustrem nie czuje się jakbym widział mistera polski
Umiem wymusić okup, ściągnąć haracz, jebnąć ze łba.
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
  • 119 / 4 / 0
Powiem wam obserwując przyjezdnych w klubie OMEN od 6-7 lat, kiedyś to była jedna ekipa, 0 spin, teraz przyjeżdżają aby wziąść, zaliczyć, spina i do domu, coraz więcej takich, kiedyś szedłeś po balkonach uśmiech, piona, tym samym się odwdzięczali, teraz nie ma tego klimatu...
  • 9 / / 0
Jak brałam MDMA pierwszy raz to nie mogłam przestać patrzeć w lustro, byłam zachwycona tym jak moje oczy wyglądają. To było akurat na festiwalu, twarz oświetlał mi tylko reflektor na polu namiotowym i widok swoich oczu pierwszy raz w takim stanie mnie bardzo pozytywnie zszokował. Natomiast, kilka tygodni temu na imprezie, porobiona jakimś biedaketonem uciekałam z łazienki, bo przeraziłam się swoim wytrzeszczonym wzrokiem, którego nie mogłam skontrolować. W dodatku cała spocona, blada, koszmar ;D
ODPOWIEDZ
Posty: 61 • Strona 5 z 7
Newsy
[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.