Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 1 z 2
  • 657 / 8 / 0
Witam,

Miałem przypał z dragami i RC. Mój sort poszedł na badania do laboratorium kryminalistycznego. Dowiedziałem się niedawno, że koszta takich badań pokrywa sprawca zbrodni z art. 62 ustawy o przeciw działaniu narkomanii. W przypadku mojego ziomka, ktory mial przypal wyłącznie z paleniem koszta takie oscyluja w granicy paru tysięcy złotych. Więc co będzie ze mną kiedy miałem ponad 20 substancji, niekoniecznie legalnych. Dodam, że jestem obecnie bezrobotny, ale chce wrócić na studia. Czy takie grupy społeczne są obciążane kosztami sprawy, wliczając w to badania sortu? Jeśli miałbym zabulić kilka tysięcy to już wole iść na pierdolony odwyk licząc na umorzenie sprawy.
Uwaga! Użytkownik Akodeen jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 27 / / 0
Jakis czas temu mialem podobna sytuacje, ze policja wyslala moje dragi do badan szczegolowych. Nie placilem nic, bo w jakim celu? Logicznie rzecz biorac to policja chce sprawdzic dokladnie jaka substancje znalazla przy podejrzanym. Branie za to pieniedzy od podejrzanego mija sie z celem i byloby mega wyłudzeniem. W moim przypadku nie zaplacilem ani grosza, a nawet substancja wrocila do mnie troche okrojona na wadze
Moge sie jednak mylic, moze cos sie zmienilo.
  • 3449 / 128 / 8
@Akodeen
W przypadku Twojego ziomka ktoś kogoś niewąsko wydymał, możliwości jest co najmniej kilka.
  • 415 / 4 / 0
Miliczek, wszystkie związki miałeś legalne?
  • 934 / 12 / 0
w przypadku gdy wszystko jest legalne raczej nie ma podstaw aby cos placic.
Kiedy sa jednak jakies nielegalne substancje to oprocz wyroku dolicza za badania, platnych w ramach kosztow procesowych, u mnie przy okolo 50 substancjach (10 nielegalnych) bylo to 20tys, nie wiem czy to koszt tylko badania tych nielegalnych czy wliczyli wszystko, informacji na ten temat nie udalo mi sie uzyskac.
  • 279 / 1 / 0
takie bania kosztują ok 1000 zł(jeżeli to nie jakieś hurtowe ilości) przeważnie jeżeli wyjdzie że to są legalne substancje sprawa zostanie umorzona policja pokrywa koszty badań jeżeli są nie legalne i sprawa pojdzie dalej i zostaniesz skazany wyrokiem skazującym wtedy t y pokrywasz koszty całej sprawy razem z badaniami mnie wiecej tak to wyglada
  • 3199 / 387 / 0
MegaMotyl pisze:
takie bania kosztują ok 1000 zł
W mojej sprawie sprzed lat badanie 2 próbek MJ, w sumie nieco ponad gram, kosztowało 2.500. Kosztorys był w aktach sprawy. Mimo skazania nie musiałem tego płacić bo sąd umorzył mi koszty procesowe ze względu na to że byłem wtedy bezrobotny i oficjalnie nie posiadałem żadnego majątku. Ale jakbym miał dochody to pewnie musiałbym to płacić. Także myślę ze badanie 50 substancji jak najbardziej może kosztować te 20tys, tym bardziej że laboratorium, które to robi pewnie zależy na zawyżaniu kosztów jak się tylko da.
  • 279 / 1 / 0
w sumie ja odnioslem sie do badania sterydow i nie calego grama, kiedys mialem 24g i troche tabletek i cos mi sie przypomina 3 tysie plus 1500 kosztow sadowych z tym jw musialem pokryc jedynie koszty sadowe
  • 1472 / 26 / 0
Ale jakim prawem ktoś ma płacić za substancje legalne nie popełniłeś przestępstwa nie ma tematu :-)
  • 245 / 2 / 0
Jeśli substancje w chwili zatrzymania były legalne to za zadne ekspertyzy placic niebedziesz.
Dam klony lub xanax za AMP super jakości
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.