Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
nie ma co p4g4y0zzz(X) - rozkurwiasz w wątkach o kannabinoidach w śmietniku
thclower - polecam słownik i ur-144, ale prawda jest taka, że od wszystkiego idzie się uzależnić, szczególnie gdy jak piszesz "momentami balansuje na krawedzi upadku"
detox i przemyślenie paru spraw Ci jest potrzebne a nie ćpanie
Powód: zaktualizowano komentarz dot. postu p4g
Ale jak można się uzależnić od Kannabinoidów , przecież to jest meczące
jak można chodzić cały dzień porobiony i tak na okrągło to męczy ,np alkohol mogę pić od rana zacząc i tak do końca dnia ,ale kanna męcza chyba bym zwariował jakbym palił tak w dzień w dzień
jednak obawiam się ,że w stu procentach ani blisko tej liczby nie wróci do tego stanu zanim zaczołęś palić
tak mam wlasnie i wiem ze juz niebede nigdy zielonym ogurem tylko takim pszykisnietym jak to powiedzial bodek ale jak myslicie?zakladajac ze teraz bym zucil na dobre wszelkie cpanie i ograniczyl alko do minimum to powruca mi checi do zycia i zniknie ten piepszony len?bede sobie potrafil znalesc jakies wciagajace hobby albo wrocic do jakiegos starego jak za starych dobrych czasow?czy bede sie wkoncu czul normalnie jak czlowiek a nie jak cpun ktory swoje zycie pszegral?jesli tak to ile czasu bym musial byc czysty zeby to osiagnac?i czy da rade to osiagnac bez lekow?
i prosze potraktowac temat powaznie bo mam noz na gardle
bez leków będzie trwało to dłużej
Nie rozumiem czemu nie chcesz iść do lekarza masz grypę to też idziesz po leki aby się wyleczyć tutaj też jest sytuacja niepokojąca z twoim zdrowiem więc co szkodzi iść dyskretnie do lekarza :-)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.