Mnie to usypia po metkacie.pozdro
And speak my point of view,
But it's not sane...
- Virgil, Aeneid X.284
"Make things as simple as possible but no simpler."
- Albert Einstein
"Whatever people say I am, that's what I am not"
pillmann pisze:Czy po 0.5 alpry można normalnie isc na dobrze zakrapiana bibe?
Na sobie pewnego razu stestowałem 1g alprazolamu bez tolerancji. Efekt lekkiego, na prawdę subtelnego "spowolnienia", uspokojenia. Zdziwiony byłem mocno, że taka dawka na start ma takie słabe działanie. W związku z tym, ta substancja nie znalazła u mnie potencjału rekreacyjnego, a jedynie pomagała zasnąć na zjeździe z dużych dawek dxm. Jak można się tym jarać?!
- dziala na tyle subtelnie, ze do czasu interakcji z druga osoba praktycznie go nie czulem - brak dzialania miorelaksacyjnego, brak wyraznego uspokojenia, nie liczac wiekszej cierpliwosci i determinacji przy pracy (pewnie z braku podswiadomego strachu przed niepowodzeniem). W trakcie rozmowy z druga osoba wyciszal dialog wewnetrzny, co pozwalalo lepiej skupic sie na rozmowcy i odpowiadac bardziej intuicyjnie. Da sie takie cos ogarnac samemu. Tak czy inaczej - dzialanie raczej subtelne.
- jadlem to nieregularnie i rzadko, wiec pewnie przez to tolerancja nie skoczyla mi wcale. 0,25mg dzialalo optymalnie, po wrzuceniu 0,5mg wzwyz zaczynalem czuc zmulenie, a pozytywnych efektow nie przybywalo.
- kurewsko amnezyjne to to. Sporo pale, przez co z pamiecia stoje umiarkowanie, ale po alprze to byla jakas przesada. 0 ogarniecia w okresie przekraczajacym 12 godzin.
- mieszane z alkoholem - zrywalo chamsko film i usypialo. Ale bez odpierdalania JAK PO KLONACH.
- na zjazdy - wyborne. Niebo a ziemia. Dopiero wtedy czulem moc tego benzo. Zupelnie likwiduje psychiczne objawy zjazdu po 4-mmc i meth, a przy tym nie oglupia (wystarczy, ze stymulanty zrobily swoje).
- donosowo - dziala, a jakze. Wchodzi doslownie chwile, tak samo mocno, albo nawet mocniej. No ale nie polecalbym raczej wciagac niebieskiej krechy z 1mg alprazolamu i 19mg wypelniacza.
Troche mnie dziwi, czemu nazywa sie alpre jednym z mocniejszych benzo. Tzn. nie znam sie na nich, probowalem jeszcze klonow i etizolamu, ale po tych pierwszych to byla typowa bomba - gumowe nogi, 0 jakichkolwiek problemow w glowie, 0 zachamowan, spajdermen. A przeciez to alpra ma ponoc profil glownie przeciwlękowy. 0,5 klona w moim przypadku bylo, jesli chodzi o sile dzialania, w ogole nieporownywalne do 0,5 alpry, na korzysc tego pierwszego. Z drugiej strony, to sa niby leki i powinno tu chodzic o skutecznosc w walce z objawami choroby, a nie kurwa czy dobra bomba. Czlowiek z nerwica odczulby to moze inaczej.
Reasumujac - jak sie nie ma zadnych problemow z psycha, ktorych nie udalo sie ogarnac mimo prob, to jebac benzo, zwlaszcza tak silnie uzalezniajace jak to, choc na zjazdy jest swietne i nie da sie temu zaprzeczyc. :)
zioloziolo pisze:dziala na tyle subtelnie, ze do czasu interakcji z druga osoba praktycznie go nie czulem
raz wrzucilem przed polgodzinna podroza autobusem i przez cala droge sie zastanawialem, czy juz dziala, czy jeszcze nie. dopiero jak wstalem zeby wysiasc to miekkie nogi mnie uswiadomily, ze dziala.
btw. zioloziolo, jak szukasz rekreacji w alprze to pierdolnij sobie wieczorkiem 1mg, wyjeb sie wygodnie na lozku i zapal lolka.
w takiej sytuacji jedynie, przynajmniej u mnie, sprawdza sie rekreacyjnie.
troche czilautowego lenistwa a potem idziemy w kime jak niemowlak.
eso pisze:no ja jako fobik potwierdzam Twoje obserwacje, nie ma fajerwerkow ale pomaga na to na co pomagac powinno. ;)
tak samo.zioloziolo pisze:dziala na tyle subtelnie, ze do czasu interakcji z druga osoba praktycznie go nie czulem
raz wrzucilem przed polgodzinna podroza autobusem i przez cala droge sie zastanawialem, czy juz dziala, czy jeszcze nie. dopiero jak wstalem zeby wysiasc to miekkie nogi mnie uswiadomily, ze dziala.
btw. zioloziolo, jak szukasz rekreacji w alprze to pierdolnij sobie wieczorkiem 1mg, wyjeb sie wygodnie na lozku i zapal lolka.
w takiej sytuacji jedynie, przynajmniej u mnie, sprawdza sie rekreacyjnie.
troche czilautowego lenistwa a potem idziemy w kime jak niemowlak.
Alpra splyca mi dzialanie weedu, a weed alpry. Samo palenie dziala na mnie dostatecznie czilujaco. Nie chce brac benzo czysto rekreacyjnie, jedyne sytuacje, w ktorych mi sie przydaje to w/w zjazdy i jedna taka rozmowa z dziekanem w pazdzierniku ;p. Widze mozliwy w moim przypadku mechanizm uzaleznienia, a nie chce sie niepotrzebnie wjebac w cos, co potem sie odstawia miesiac.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.