Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
Zablokowany
Posty: 11303 • Strona 113 z 1131
  • 658 / 10 / 0
Wyprobuj melise. Zrob herbate z dwoch torebel. Powaznie
Mnie to usypia po metkacie.pozdro
All I can do is just pour some tea for two
And speak my point of view,
But it's not sane...
  • 659 / 2 / 0
Akurat nie ma takiej możliwości, to samo słyszałem jak zaczynałem przygode z aplrą . Nie do końca mi pasuje to działanie i porwane film.Ale co kto lubi ...
  • 627 / 7 / 0
Czy po 0.5 alpry można normalnie isc na dobrze zakrapiana bibe?
"Fortune favors the bold."
- Virgil, Aeneid X.284

"Make things as simple as possible but no simpler."
- Albert Einstein

"Whatever people say I am, that's what I am not"
  • 659 / 2 / 0
Dlaczego by nie , oczywiście
  • 669 / 10 / 0
pillmann pisze:
Czy po 0.5 alpry można normalnie isc na dobrze zakrapiana bibe?
Na podstawie własnych doświadczeń - śmiało. Zaznaczam jednak, że piszę o sobie w żaden sposób nie potrafię ocenić jak to będzie u Ciebie. W każdym razie po 1mg alpry nie raz wypijałem pół litra wódki a czasem i więcej i żadnych ala lorafenowych cudów nie było.
Rozpad termiczny alkaloidów maku lekarskiego, prawda czy mit?
Vexilla regis prodeunt inferni
  • 580 / 4 / 0
Wystarczy popatrzeć na język- błędy ortograficzne, interpunkcyjne itd. Do tego te emotikony... Z drugiej strony, ktoś się musiał trochę wysilić żeby taką gównianą stronę stworzyć.

Na sobie pewnego razu stestowałem 1g alprazolamu bez tolerancji. Efekt lekkiego, na prawdę subtelnego "spowolnienia", uspokojenia. Zdziwiony byłem mocno, że taka dawka na start ma takie słabe działanie. W związku z tym, ta substancja nie znalazła u mnie potencjału rekreacyjnego, a jedynie pomagała zasnąć na zjeździe z dużych dawek dxm. Jak można się tym jarać?!
  • 476 / 4 / 0
A ja powiem inaczej - mnie klon dwójka od dawna nie rusza, a jak sobie walnę 1mg alpry to nieraz mnie tak przeczesze, że masakra. I dziwię się iż w "oficjalnej" tabelce działania bdz rzekomo klon 2mg jest około 2x mocniejszy niż jeden tabs 1mg alpry. Oczywiście nie zawsze mam takie odczucia po zomirenie ale obraziłem się już na klona i teraz walę od czasu do czasu tylko alprę. Szkoda jednak, że ma tak krótki t1/2 bo nie ułatwia mi to snu.
  • 1052 / 77 / 0
Ogolnie, moje obserwacje dotyczace alprazolamu (Alprox 1mg), nie mam widocznych zaburzen psychicznych, spozywane wylacznie w celu dopchania cpunskiego ryja.

- dziala na tyle subtelnie, ze do czasu interakcji z druga osoba praktycznie go nie czulem - brak dzialania miorelaksacyjnego, brak wyraznego uspokojenia, nie liczac wiekszej cierpliwosci i determinacji przy pracy (pewnie z braku podswiadomego strachu przed niepowodzeniem). W trakcie rozmowy z druga osoba wyciszal dialog wewnetrzny, co pozwalalo lepiej skupic sie na rozmowcy i odpowiadac bardziej intuicyjnie. Da sie takie cos ogarnac samemu. Tak czy inaczej - dzialanie raczej subtelne.
- jadlem to nieregularnie i rzadko, wiec pewnie przez to tolerancja nie skoczyla mi wcale. 0,25mg dzialalo optymalnie, po wrzuceniu 0,5mg wzwyz zaczynalem czuc zmulenie, a pozytywnych efektow nie przybywalo.
- kurewsko amnezyjne to to. Sporo pale, przez co z pamiecia stoje umiarkowanie, ale po alprze to byla jakas przesada. 0 ogarniecia w okresie przekraczajacym 12 godzin.
- mieszane z alkoholem - zrywalo chamsko film i usypialo. Ale bez odpierdalania JAK PO KLONACH.
- na zjazdy - wyborne. Niebo a ziemia. Dopiero wtedy czulem moc tego benzo. Zupelnie likwiduje psychiczne objawy zjazdu po 4-mmc i meth, a przy tym nie oglupia (wystarczy, ze stymulanty zrobily swoje).
- donosowo - dziala, a jakze. Wchodzi doslownie chwile, tak samo mocno, albo nawet mocniej. No ale nie polecalbym raczej wciagac niebieskiej krechy z 1mg alprazolamu i 19mg wypelniacza.

Troche mnie dziwi, czemu nazywa sie alpre jednym z mocniejszych benzo. Tzn. nie znam sie na nich, probowalem jeszcze klonow i etizolamu, ale po tych pierwszych to byla typowa bomba - gumowe nogi, 0 jakichkolwiek problemow w glowie, 0 zachamowan, spajdermen. A przeciez to alpra ma ponoc profil glownie przeciwlękowy. 0,5 klona w moim przypadku bylo, jesli chodzi o sile dzialania, w ogole nieporownywalne do 0,5 alpry, na korzysc tego pierwszego. Z drugiej strony, to sa niby leki i powinno tu chodzic o skutecznosc w walce z objawami choroby, a nie kurwa czy dobra bomba. Czlowiek z nerwica odczulby to moze inaczej.

Reasumujac - jak sie nie ma zadnych problemow z psycha, ktorych nie udalo sie ogarnac mimo prob, to jebac benzo, zwlaszcza tak silnie uzalezniajace jak to, choc na zjazdy jest swietne i nie da sie temu zaprzeczyc. :)
Uwaga! Użytkownik zioloziolo jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3964 / 150 / 0
no ja jako fobik potwierdzam Twoje obserwacje, nie ma fajerwerkow ale pomaga na to na co pomagac powinno. ;)
zioloziolo pisze:
dziala na tyle subtelnie, ze do czasu interakcji z druga osoba praktycznie go nie czulem
tak samo.
raz wrzucilem przed polgodzinna podroza autobusem i przez cala droge sie zastanawialem, czy juz dziala, czy jeszcze nie. dopiero jak wstalem zeby wysiasc to miekkie nogi mnie uswiadomily, ze dziala.

btw. zioloziolo, jak szukasz rekreacji w alprze to pierdolnij sobie wieczorkiem 1mg, wyjeb sie wygodnie na lozku i zapal lolka.
w takiej sytuacji jedynie, przynajmniej u mnie, sprawdza sie rekreacyjnie.
troche czilautowego lenistwa a potem idziemy w kime jak niemowlak.
  • 1052 / 77 / 0
eso pisze:
no ja jako fobik potwierdzam Twoje obserwacje, nie ma fajerwerkow ale pomaga na to na co pomagac powinno. ;)
zioloziolo pisze:
dziala na tyle subtelnie, ze do czasu interakcji z druga osoba praktycznie go nie czulem
tak samo.
raz wrzucilem przed polgodzinna podroza autobusem i przez cala droge sie zastanawialem, czy juz dziala, czy jeszcze nie. dopiero jak wstalem zeby wysiasc to miekkie nogi mnie uswiadomily, ze dziala.

btw. zioloziolo, jak szukasz rekreacji w alprze to pierdolnij sobie wieczorkiem 1mg, wyjeb sie wygodnie na lozku i zapal lolka.
w takiej sytuacji jedynie, przynajmniej u mnie, sprawdza sie rekreacyjnie.
troche czilautowego lenistwa a potem idziemy w kime jak niemowlak.

Alpra splyca mi dzialanie weedu, a weed alpry. Samo palenie dziala na mnie dostatecznie czilujaco. Nie chce brac benzo czysto rekreacyjnie, jedyne sytuacje, w ktorych mi sie przydaje to w/w zjazdy i jedna taka rozmowa z dziekanem w pazdzierniku ;p. Widze mozliwy w moim przypadku mechanizm uzaleznienia, a nie chce sie niepotrzebnie wjebac w cos, co potem sie odstawia miesiac.
Ostatnio zmieniony 20 grudnia 2012 przez zioloziolo, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik zioloziolo jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
Zablokowany
Posty: 11303 • Strona 113 z 1131
Newsy
[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.