Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
Kumpel swojego czasu chodził w USA do liceum i mówił że tam to sie zazwyczaj zapierdala takie paski na 10mm a nie 100tki...
Wiec jak to jest?
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
LeonardoDaVinci pisze: ile zapierdalacie tego na jeden raz?
Kumpel swojego czasu chodził w USA do liceum i mówił że tam to sie zazwyczaj zapierdala takie paski na 10mm a nie 100tki...
Wiec jak to jest?
wikipedia pisze: Wdychana nosem sproszkowana kokaina dostaje się do krwioobiegu poprzez śluzówkę. Zazwyczaj formowane są podłużne kreski, każda po około 35 mg, wciągane do nosa przez cienką rurkę lub słomkę (fifkę). Tą drogą wchłaniane jest od 28% (dawka 64 mg) do 69% (przy dawce 96 mg). Kokaina wciągnięta do nosa przedostaje się do krwi po 3-5 minutach. Maksymalne efekty fizjologiczne są odczuwalne po 40 minutach, a psychotropowe po 20. Czas trwania - do 60 minut po osiągnięciu high'a.
Najlepiej na pierwszy raz walnąć solidną krechę,
hehehehe
RysiuRonson pisze: LOL
Kokaina w pixach chyba zeby se w dupe wsadzic ;]
http://www.ecstasydata.org/results.php? ... =Substance
codeine pisze:Może nie w Polsce, ale np. w USA.RysiuRonson pisze:LOL
Kokaina w pixach chyba zeby se w dupe wsadzic ;]
Jestem rowniez bardzo nieufny jezeli chodzi o ecstasydata.org czy pillreports.com ;]
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.