Zresztą już lepiej zająć się tymi andenanthera pergina czy columbrina, bo muchomor czerwony jest był i bedzie używany w zupełnie innych celach
---- SCALONO ----
Sorry za podwójny.
Czemu niekiedy bufotenina opisywana jest jako 5-OH-DMT, a czasem 5-Ho-DMT? Jak ogółem fizycznie?
Podobno oralnie nie jest zbyt lekka dla organizmu, a w szczególności dla układu pokarmowego... Choć to zapewne zależy czy ekstrahowana czy syntetyk. Zakładam iż miałeś syntetyka. Większość opisze tu pewnie yopo
Cytat z angielskiej wikiwiki:
ENG Wiki pisze:Bufotenin and dimethyltryptamine have been isolated from the seeds and seed pods, 5-MeO-DMT from the bark of the stems.[3] The seeds were found to contain 12.4% bufotenine, 0.06% 5-MeO-DMT and 0.06% DMT.[6]
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
