Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
Wedlug mnie najlepiej kupic jak najmniejsze igly, dla mnie 0,4 i 0,5 sa idealne. Jesli komus zalezy na szybszym wtloczeniu ubstancji moze oczywiscie kupic wieksze, ale nie ma sensu, bo roztwor przeplywa wystarczajaco szybko nawet przez 0,4. Do calej operacji potrzebujemy igiel, strzykawki ( 2,3 ml, nie potrzebujemy wiecej niz 1 ml plynu, wiec nie trzeba tez duzej strzykawki), woda do iniekcji - dostepna w kazdej aptece na recepte, ale tylko teoretycznie. Nikt jej nie wymaga. Ponadto potrzebna tez metoksetamina. :cheesy: Oraz lyzka, czysta lyzka, proponuje wyparzyc ja wczesniej.
Wszystko jest banalnie proste, wsypujemy odmierzona dawke na lyzke (dla poczatkujacych proponuje ok 30 mg, pozniej juz kazdy bedzie wiedzial, ile potrzebuje.
Naciagamy strzykawka 1 ml wody do iniekcji, po czym wlewamy ja na lyzke.
Roztwor podgrzewamy na lyzce, najlepiej nad swieczka, wtedy mamy obie rece wolne. Mozna lekko trzasc reka (nie za bardzo, bo bedzie trzeba spijac dawke z podlogi), dzieki temu MXE szybciej sie rozpusci.
Naciagamy ostroznie roztwor do strzykawki, powinien byc klarowny.
Sciagamy gatki, szukamy odpowiedniego miejsca na zewnetrznej stronie uda. Kazdy wie, gdzie ma miesien, wiec celowanie nie jest trudne, nalezy jedynie uwazac, zeby nie trafic na zyle. Przemywamy miejsce iniekcji.
Wbijamy igle do konca, odciagamy tlok. Jesli nie widac krwi i odciagniemy cale nic, to mozemy docisnac tlok do konca. Jesli widac krew, oznacza to, ze cos poszlo nie tak (zylki lub naczynia krwionosne, tetnica nie daj boze!) wyjmujemy i wbijamy sie w inne miejsce. Po zastrzyku nie nalezy zostawiac igly w udzie. Pamietamy przy tym, zeby nie wyrzucac zuzytych igiel na placu zabaw. :-)
Po trzech minutach cieszymy sie elektryczno-pluszowym wejsciem.
Metoda jest idealna dla osob bez uprzedzen, liczacych na doswiadczenia naprawde mocne. Spostrzezenia i dyskusje mile widziane.
Powód: poprawka tematu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Nie namawiam nikogo oczywiscie, zeby bylo jasne. :diabolic:
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
A jak cechy motoryczne? Łatwiej, trudniej się przemieszczać, a może bez zmian? Podobnie - jak z wysławianiem się?
Wbijamy igle do konca, naciskamy tlok, wyjmujemy.
Myślcie kurwa, albo lepiej odłóżcie te igły
Ja podaje sobie bardzo szybko - moge nawet na stojaco i po ciemku, nie muze widziec strzykawki. Wbijam do konca, dociskam tlok mocno ( rozrywajac przy okazji miesnie i zyleczki ) i pozniej kopie MOCNO ! Czekam obecnie na amputacje - moze sie doczekam jakich resztek powypadkowych.
Poza tym ! Jak sracie to myjcie dupe i rece jeli macie zamiar robic zastrzyki - bo podanie domiesniowe E-Coli wyglada jak zwykle zatrucie - kurwa, smiac mi sie chce jak to pisze - no bo jakos forma podania jest swietna. Oralne lykanie sie przejadlo bo mam zjebany zoladek od alkoholu .
No, to byl pofazny pot, paaa !
A Wawoj jakby troche zwolnila ( bo jet narwana ) to by napisala dokladniejze info !
edit - od Wawoj: derb, przeciez widze, gdzie mam zyly i wiem, gdzie mam tetnice. Tak, wiem, ze nie podaje sie niczego w tetnice.
Faust, z motoryka i wyslawianiem sie jest roznie, to oczywiscie zalezy od dawki. Na wysokich lotach raczej nie pogadasz, na niskich dawkach jak najbardziej.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
tak, z pewnością widzisz żyły i tętnice przebiegające przez tkanki, weź odstaw już te narkotyki zjebie bo mi się rzygać chce od tego co pierdolisz. Krew nie zawsze naleci do kontrolki, ja się nieraz zdziwiłem :nuts:
edit: z resztą nawet pojawienie się krwi w kontrolce nie oznacza, że koniec igły znajduje się w świetle naczynia krwionośnego bo te mogło po prostu zostać przebite po drodze. Zostaw te swoję mądrości komuś innemu
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.