Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 1 z 2
  • 364 / 3 / 0
Nie wiedziałem gdzie to pytanie zadać, więc chyba nikt się nie pogniewa jeżeli założę w tym celu nowy wątek.
Wiem, że to nie forum medyczne, ale wiadomo, że tu wszyscy częściej bywają mądrzejsi od różnej maści NFZowskich znachorów. %-D
Pytanie może trochę głupie, ale lekarz je zbył.
Okres dojrzewania mam bardzo dawno za sobą(jestem po 20-stce) a od długiego czasu(kiedyś też to miałem, potem przeszło, teraz znowu) mam nawet przy lekkim tknięciu, dotkliwy ból prawego "cyca". O leżeniu na brzuchu nie ma mowy, bo wiadomo - boli.
Lewy jest w porządku, nic z nim nie jest, za to prawy doskwiera i jest wizualnie bardziej spory od tego drugiego.
Jest taki guzkowaty, twardy.

Rodzinnemu gadałem, a ten wysłał do chirurga, bo stwierdził, że wypadałoby, bo nigdy nic nie wiadomo.
Chirurg zbył mnie tymi słowami: nic nie jest, tak musi być, coś tam tu gruczoł, tam nie ma, i można się przejmować dopiero wtedy, gdy jego wielkość sprawi to, iż będzie widoczne zaokrąglenie przez koszulkę :nuts:

Miał tak ktoś z Was? Tak faktycznie musi być, czy jak? Tak profilaktycznie chciałbym to wiedzieć. ;-)
Uwaga! Użytkownik mlodymechanik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 451 / 2 / 0
Miałem tak, ale z lewym. Pomęczyłem się kilka dni, bo umiem zasnąć tylko i wyłącznie na brzuchu i przeszło samo :)
Uwaga! Użytkownik boberator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 364 / 3 / 0
Tylko, że u mnie to nie liczy się w dniach, a raczej w miesiącach. Może nawet i latach.
Uwaga! Użytkownik mlodymechanik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1167 / 13 / 0
  • 364 / 3 / 0
No byłem, ale ten jak wspomniałem, powiedział, że nie ma tu nic nadzwyczajnego i że należy zacząć się martwić, jak organ ten będzie widoczny przez bluzkę.
To co mam czekać aż urośnie mi jak u baby i wtedy dopiero okaże się, że faktycznie jest problem?
Uwaga! Użytkownik mlodymechanik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1167 / 13 / 0
idź do innego lekarza i powiedz ze przeszkadza ci to w codziennym funkcjonowaniu to może na badania jakieś wyśle. Chyba ze naprawdę niema się czym martwic.
  • 451 / 2 / 0
Lepiej dmuchać na zimne, mimo faktu, że to tak rzadka przypadłość u mężczyzn. Poza tym... ja jako facet nie chciałbym umrzeć na raka piersi, jak już koniecznie nowotwór, to jakiś męski, a nie piersi. Co nie znaczy, że marzę o raku.
Uwaga! Użytkownik boberator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1709 / 11 / 0
mlodymechanik, bierzesz jakieś neuroleptyki? Może to ginekomastia?
  • 364 / 3 / 0
Nie, neuroleptyków nie tykam i nigdy nie tykałem.
Uwaga! Użytkownik mlodymechanik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 34 / / 0
Kiedyś też to miałem. Jak byłem nastolatkiem przez ok pół roku i w wieku 22 lat przez 2 miesiące, przeszło mi samo. Też się bałem co to jest. Jest o tym sporo w necie. Z tego co pamiętam jak boli i jest miękkie to powiększony gruczoł po prostu i raczej jest nieszkodliwe tylko wkurwia, gorzej jak twarde i nie boli wtedy rak. Przyczyną twojej przypadłości może być nadmierne spożycie alkoholu (tak czytałem) ćpanie pewnie też
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.