Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Chyba, ze aprazolam z rana, ale to mi nie grozi narazie. :-D
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Wawoj pisze:Nie bolal Cie nos? Ja mialam straszny, zielony katar.
Zielony katar jest od zakażenia bakteryjnego. Prawdopodobnie wciągnęłaś z proszkiem jakieś zarazki. Najgorzej jest aplikować do nosa zwiniętym banknotem, przez tyle rąk przechodzą, mogą mieć mnóstwo syfu. Jeszcze gorzej jak się wciąga z kimś z tej samej rurki, wtłaczamy sobie do krwiobiegu najróżniejsze bakterie, na które organizm może nie mieć odporności, albo jest osłabiony. Z drugiej strony ten pentedron je pewnie zabija, ale może nie wszystkie. Kiedyś nabawiłem się poważnego zapalenia zatok po takim wciąganiu z obcymi ludźmi.
Trochę zmieniłem zdanie o pentedronie po eksperymentach z większymi dawkami. Podobna euforia do mefedronu, ale bez tej klarowności i lekkości ciała.
Nie ma konkretnych badań na temat neurochemii tych związków. Jedynie przewiduje się na podstawie wzoru strukturalnego jakie działanie na serotoninę czy dopaminę mają.
Takie dobrze przebadane MDMA działa w głównym stopniu na serotoninę, a w mniejszym na dopaminę. Myślę, że te beta ketony też mają wymieszane działanie, także dawka jest kluczowa, dopiero duża może pokazywać pełne spektrum.
Kochani, a jak wygląda sen po pentedronie? Ambitnie zgwałciłem szukajkę, niemniej jednak - zdania są chorobliwie podzielone. Niektórzy mówią że po ostatniej dawce muszą minąć 2-3h i wtem człek zasypia. Inni zaś twierdzą - iż noc jest bezsenna - gdy przerobimy w ciągu dnia 150mg. Jeszcze inni - zaśniemy po 5h od ostatniej dawki i to z benzo.
Jak jest w Waszym przypadku? W planach mam testować tą substancje po 20mg, dorzucać tyle razy, ile będzie potrzeba. Oczywiście - chciałbym obrać jakiś "margines czasowy" aby jakoś dać zluzować organizmowi poprzez sen. Jedyne konkretne pytania jakie mi się nasuwają to:
numero uno - po jakiej dawce w ciągu jakiego czasu, od czasu ostatniej dawki mogliście sowicie iść spać?
numero duo - czy mam kraść babci alprazolam? :D chcę po prostu spać w nocy, jak to człowiek zazwyczaj robi - ale benzo ostatnio się boję (wyszedłem z rocznego ciągu podczas Woodstocku).
Dziękuję Wam kochani za odpowiedź, buuuziaki :)
noithai pisze:Tak, banknotow sie wystrzegac, jest to najkrotsza droga do zalapania WZW typu C.
Banknot musiałby być upaprany krwią, a "użytkownik" jakieś ranki w nosie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
