Po chlaniu mam kaca, po mj gówno jest, speed do bani, DMX za bardzo wykręca następnego dnia i w ogóle wypróbowałem już setki syfu. Potrzebuje już od samego rana maksymalną trzeźwość umysłu. Generalnie jestem introwertykiem i jakoś normalne życie mnie już kompletnie znudziło.
Jakie macie ciekawe propozycje na narkotyczne spędzenie czasu po pracy?
Chyba jeszcze takiej substancji nie wynaleziono, przynajmniej ja o niej nie słyszałem, ale powodzenia w poszukiwaniach.
MXE też mogłaby być dobra na ekspresową fazę, główne działanie to 2 godziny, afterglow może trwać trochę dłużej. Często zostawia po sobie dopaminową klarowność umysłu, która czasem utrzymuje się przez cały następny dzień.
Z psychodelików mogłoby zdać egzamin palone 5-MeO-DMT. Obfite CEVY i króciótkie działanie.
A poza tym to jeszcze mj lub syntetyczne kanabinoidy typu UR-144.
Jeżeli chodzi o odcięcie się od świata bo sprawia ból i przerasta to oczywiście psychodeliki odpadają, chyba, że ktoś chce zagłębić się w swojej psychice i spróbować zrozumieć ten brud.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
