Cała masa ludzi na tym forum pisze pod wpływem, a jakoś z ich postów da radę wywnioskować "co artysta miał na myśli"... Przekaz niektórych z Twoich wypowiedzi udałoby mi się wychwycić chyba tylko pod wpływem misku PCP + klonazepam + DMH, bo inaczej tego nie widzę...
A może po prostu jeszcze się tak nie przećpałem
Gdybym chciał kupić kartony z LSD i gość powiedziałby mi, że nie ma na nich kwasa tylko coś innego to pewnie poszedłbym gdzie indziej i poszukał sobie LSD. Gdybym nie znalazł to jeśli zawartość proponowanych wydawałaby mi się interesująca to wróciłbym do tej osoby i poprosił to co ma. Złego słowa o niej nie mógłbym powiedzieć
Natomiast jeśli ktoś sprzedałby mi zamiast LSD karton DOC'a mówiąc, że to LSD, to jeśli udałoby mi się namierzyć później tę osobę to rozjebałbym jej pysk o chodnik.
Czy ktoś pamięta jeszcze co to jest uczciwość? Wiem co to biznes, ale to co się tu dzieje i czym niektórzy się chwalą to czyste skurwysyństwo. I każdemu z was śmiecie życzę jak najgorzej
Czeslaw pisze: Dlaczego?
Ja piszę enigmatycznie bo mi zostało grafomańskie pisanie poezją z czasów bycia pisarzem i dziennikarzem - zrób polonistykę to może skumasz ocb. Prawdziwym problemem może być to że mam wyjebane że nikt tego nie rozumie
AstralWalker pisze:Byłoby to ok, gdyby powiedzieć otwarcie to 25i-nbome i że działa z grubsza jak kwas. To, że dla przeciętnego człowieka równie dobrze można by powiedzieć coś po chińsku to już jego problem.
W zasadzie to mam do siebie żal bo nie chcę do siebie zniechęcać - a co widzę to ostatnio miłą poprawę w komunikacji - dostrzegam chęć jej nawiązania... może zmienie zdanie że 3/4 forumowiczów to gnidy/idioci ;-)
O Astralu zmieniłem - wystarczył jeden fajny list.
derb pisze:i to jest właśnie chujowe cwaniactwo-polactwo.
Gdybym chciał kupić kartony z lsd i gość powiedziałby mi, że nie ma na nich kwasa tylko coś innego to pewnie poszedłbym gdzie indziej i poszukał sobie lsd. Gdybym nie znalazł to jeśli zawartość proponowanych wydawałaby mi się interesująca to wróciłbym do tej osoby i poprosił to co ma.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Maskaradore pisze: Ja piszę enigmatycznie bo mi zostało grafomańskie pisanie poezją z czasów bycia pisarzem i dziennikarzem
Ja pierdolę, do jakiej gazety pisałeś? Do faktu?
o Woodstocku będzie za to fotoblog
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
DXMowyKodeiniarz pisze:ahh Buraq chcialbym widziec swiat tak jak Ty ;-) W sumie to 2lata temu sie az tak bardzo nie roznilem od Cb :-p Nie bez powodu na uctok przyjezdza, a wlasciwie przyjezdzalo wiele mniejszosci, subkultur ktore nie sa akceptowane w normalnym spoleczenstwie, uznajacych ich za wyrzutkow itede. Wiekszosc ludzi jest o slabych umyslach latwo dajacych sie manipulowac, szukaja religii bo chcac nie chcac pokazuje ona jak zyc, co mozna robic a czego nie wolno, ksieza czarodzieje i szamani zbieraja duze zniwa po takim kazdym festiwalu az bys sie zdziwil. Tak samo z polityka latwo wywiesc idiotow na manowce, zaproponuj legalizacje i nie wazne co masz w dalszych planach kazdy na woodzie Cie poprze :-p Jestes jeszcze naiwny az nazbytBuraq pisze:Tam po pierwsze nie powinno w ogóle być polityki !
W końcu to Woodstock co nie? Rock n' Roll jebać system i te sprawy a nie robić Religijno-Polityczny obóz
Co do legalizacji jestem całkiem przeciw
A dla mnie woodstock to jet coś mniej więcej wyglądającego tak
http://www.duckduckgo.pl/imgres?q=woodstock ... s:21,i:157
Wiem ten klimat nigdy już nie wróci;<
Maskaradore pisze:Robię to, ale mocno selekcjonuje, przekonuje się że komuś można ufać i jak jest okazja to sie spotykamy - parę osób tak poznałem i w 95% to genialni ludzie. Niestety większość mnie obraża albo grozi - to nie zachęca. Mam też lęki, paranoje, kompleksy i skręty/zjazdy - to utrudnia.Czeslaw pisze: Dlaczego?
Ja piszę enigmatycznie bo mi zostało grafomańskie pisanie poezją z czasów bycia pisarzem i dziennikarzem - zrób polonistykę to może skumasz ocb. Prawdziwym problemem może być to że mam wyjebane że nikt tego nie rozumieOgólnie nigdy się tym nie przejmuję - wyjebane mam na opinie, zależy mi na bliskich.
Podsumowałeś moje podejście a zarazem soczyste cytadło.AstralWalker pisze:Byłoby to ok, gdyby powiedzieć otwarcie to 25i-nbome i że działa z grubsza jak kwas. To, że dla przeciętnego człowieka równie dobrze można by powiedzieć coś po chińsku to już jego problem.
W zasadzie to mam do siebie żal bo nie chcę do siebie zniechęcać - a co widzę to ostatnio miłą poprawę w komunikacji - dostrzegam chęć jej nawiązania... może zmienie zdanie że 3/4 forumowiczów to gnidy/idioci ;-)
O Astralu zmieniłem - wystarczył jeden fajny list.
Na Woodstocku? - dwa razy tej samej osoby nie spotkałem.derb pisze:i to jest właśnie chujowe cwaniactwo-polactwo.
Gdybym chciał kupić kartony z lsd i gość powiedziałby mi, że nie ma na nich kwasa tylko coś innego to pewnie poszedłbym gdzie indziej i poszukał sobie lsd. Gdybym nie znalazł to jeśli zawartość proponowanych wydawałaby mi się interesująca to wróciłbym do tej osoby i poprosił to co ma.
Nie rozumiem tego całego zamieszania wokół Maski. Każdy tak pierdoli, że nie postąpiłby tak. Ciekaw jestem tylko czy jeśli jakiś Wasz bliski (czy nawet nie bliski, ale wzbudzający "pewne odczucia", typu respekt, nie wiem, strach może) koleś na Waszych oczach jebałby "wałka" kompletnie nieznanej Wam osobie, sprzedając jej Twój towar, to czy kiwnęlibyście palcem. Wiadomo, hajs, hajs, hajs - to jedno. Etyka - to drugie. Nie mówię, że Maska robi źle/dobrze, po prostu myślę, że czasem warto pozostać neutralnym i się nie wpierdalać. Ja poznałem Maskę osobiście, i to naprawdę nie jest zły człowiek.
Pozdro, do następnego :)
P.S. Maska, mail masz ten sam co miałeś? Wyślij mi swój nr telefonu, bo nie mam.
P.S.2. Kurwa, ale odkopałem. Chuj tam
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
