Konopie rosną najlepiej , kiedy wilgotność wzgledna mieści się w zakresie 40-60%.Tak jak w przypadku temperatury ,mniej więcej stała wilgotność sprzyja zdrowemu , równomiernemu wzrostowi roślin.Wilgotność wpływa na tempo transpiracji.Kiedy wilgotność jest wysoka , woda paruje powoli aparat szparkowy zamyka się a transpiracja zwalnia, co też spowalnia rozwój rośliny.W bardziej suchym powietrzu woda odparowuje szybko powodując otwieranie się aparatu szparkowego, zwiększając transpirację i rozwój.
Jak bedziesz mial zbyt wilgotne powietrze moze Ci sie ponadto (co napisal wszelka wiedza o mary jane) rozwinąć coś takiego pod nazwą GRZYB!
a.bsurd pisze: Nie uwazacie, ze radykalne zmniejszenie poziomu wilgotnosci powietrza w ostatnim tygodniu przed planowanym zbiorem moze wplywac /pozytywnie/ na jakosc zbioru?
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Rozwijaly sie niesamowicie powoli, jednak zyly.
Sadze, ze zwiekszenie tepm. do ok. 40st. C w ostatnim tygodniu polaczone z zaniechaniem podlewania powinno wywolac zamierzony efekt bez szkody dla roslin.
WildMonkey pisze: Doprowadź ziemię do suchości i przetrzymaj jeszcze trzy dni.Potem dolej wody za to zgaś kompletnie światło na 2 dni.Koś. ;-) W zasadzie proponuję lepsze rozwiązanie a mianowicie kompletnie ściąć roślinkę przy samej ziemi i zostawić na parę dni.Mamy pewność ,ze korzysta jedynie z substancji zawartych w liściach.Taka susza max
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.