Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne lub dysocjacyjne.
ODPOWIEDZ
Posty: 97 • Strona 3 z 10
  • 638 / 10 / 0
obrazki w linkach by nie utracić jakości

Psychodeliczne odkrywanie

Ciężar podświadomości

Ach, takie nowe te kolory!

Sekundowe abstrakcje w pustce pod przymkniętymi powiekami: 1 2 2 3

Tworzenie światów: 1 2

Dysocjacyjny mrok: 1 2 3

Dysocjacyjne roztopienie: 1 2

Każde miejsce przeszywa swoją niepowrarzalną atmosferą: 1 2 3 4 5

Podrażnione kanabinoidami neurony nad interpretują


i moje ulubione - transcendencja tuż tuż :
[ external image ]
Ostatnio zmieniony 08 września 2012 przez mesmerize, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 2235 / 8 / 0
Miazga %-D
Uwaga! Użytkownik ..::Abli::.. jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 638 / 10 / 0
spora część obrazków jest z depthcore polecam

Uwielbiam kiedy tworzą mi się same z siebie kolorowe abstrakcje pod powiekami. Co ciekawe jak przed tripem naoglądam się takich obrazków na komputerze to później pojawiają się częściej :-)

http://depthcore.com/chapter/remix-and-repent/2980/
http://depthcore.com/chapter/human/1889/
http://depthcore.com/chapter/obsolete/4739/
http://depthcore.com/chapter/remix-and-repent/2974/
http://depthcore.com/chapter/remix-and-repent/2987/
http://depthcore.com/chapter/remix-and-repent/2958/

WIększość psychodelików tworzy swoje specyficzne kompozycje barw i kształtów w moim mózgu. Marihuana jest najbardziej płodna, jednak daje ulotne wizje, 4-ho-met bardzo klarowne, syntetyczne, a gałka nasycone magią i tajemnicą.
Fraktale u mnie przeważnie są jakieś mało ciekawe, a już bardzo rzadko mam wizje z jakimiś historiami (sytuacje, ludzie, zdarzenia, miejsca), jeżeli już są to urywki, oderwane od całości szczegóły.

A u was jakie wizje dominują po s.p. ? Konkretne czy abstrakcyjne ?

Chciałbym zobaczyć takie coś:
[ external image ]
[ external image ]
  • 1587 / 11 / 0
Jeśli chodzi o thc to niedawno miałam taką wizję:

[ external image ]

Do tego kucyk tańczył w rytm techno, które oczywiście również istniało tylko w moim mózgu.

Co do dysocjantów to pomiędzy mrocznymi wizjami w stylu:

[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]

przewijają się takie o zupełnie innym nastroju:
[ external image ]
[ external image ]

I zupełnie zwyczajne sytuacje: (to tylko taki pierwszy lepszy przykład)
[ external image ]
rchiro the best
  • 15 / 2 / 0
w Moim przypadku kiedy daje się ponieść muzyce podczas sesji z THC mam coś w stylu takiego tunelu,
http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9 ... WMIt1cyNd6

często też, pojawiają się takie barwy,
http://fc05.deviantart.net/fs28/i/2009/ ... an7812.jpg

oraz jeszcze parę innych motywów :p
ile nocy i dziwnych poranków trwa ten obłęd?
  • 104 / / 0
http://www.sadistic.pl/pics/b6cc6d1320a6.jpg
tak wyobrażam sobie mój bad trip na Przystanku Woodstock 2012 :< za dużo ludzi :)
__________________________________________________________________
"Gdy się kwiatków dobrze najem, grudzień znów się stanie majem” - Pan Kleks
  • 291 / 1 / 0
Conjuration pisze:
w Moim przypadku kiedy daje się ponieść muzyce podczas sesji z THC mam coś w stylu takiego tunelu,
http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9 ... WMIt1cyNd6
Też tak czasem mam, ale trzeba się dobrze skopcić %-D
  • 1519 / 20 / 0
Wow, świetny temat.
Mój ostatni trip na cubenisach

[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]

Tak, to był konkretny badtrip.
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 663 / 13 / 0
@mesmerize: Ten obraz, przed którym napisałeś "transcendencja tuż tuż" jest piękny. Bardzo mi się podoba :-)

@Romantyczka: Uważasz, że wizja silnika na prawdę jest mroczna? Edit: No chyba, że czujesz się tym silnikiem, albo jeszcze lepiej jego malutką częścią, tak jak człowiek jest częścią wielkiej społecznej machiny. W takim wypadku dla mnie też byłoby to mroczne.

U mnie motyw oka jest jednym z najczęściej pojawiających się po tryptaminach. Nie zapomnę jak kiedyś cała przestrzeń w okół mnie zapełniła się przeźroczysto kolorowymi, przemieszczającymi się oraz zmieniającymi swój rozmiar oczami w trójkątach. Pomijając znaczenie symboliczne tegoż znaku - był to niesamowity widok.

[ external image ]

Byłem też kiedyś w centrum sytuacji, która została prawie że idealnie przedstawiona na poniższym obrazie Alexa Greya. Z tymże w moim przypadku zamiast koloru granatowego przeważał kolor fioletowy z różowym.

[ external image ]

Parę razy zdarzyło mi się również, że przestrzeń w okół mnie wypełniała się znakami nieskończoności, które morfowały się w inne dziwaczne kształty, przede wszystkim zbudowane na podstawie torusów. Oczywiście kolory były inne niż na obrazkach.

[ external image ]

[ external image ]

Pamiętam też jak kiedyś z twarzą znajomego, ale i z niektórymi elementami świata fizycznego działo się coś takiego jak na obrazku poniżej. W zależności od tego, w którą stronę przekręcałem głowę, jego twarz i inne elementy świata zostawiały po sobie warstwy w przestrzeni. Kiedy zamykałem oczy widziałem wszystko dalej przed sobą - nie było różnicy pomiędzy zamkniętymi a otwartymi oczami.

[ external image ]

Wszystkie zjawiska przedstawione powyżej wystąpiły u mnie po tryptaminach, większość parokrotnie.
Muszę dodać, że zdjęcia, które udało mi się znaleźć na prawdę w ogromnym stopniu odzwierciedlają moje doświadczenia.

Meskalina dała mi bardzo pastelowo bajkowy odbiór świata. Nie zapomnę jak o wschodzie słońca leżąc na trawie i wpatrując się w chmury zaczęły przybierać one formę identycznie wyglądających chińskich smoków. Tak, to był najazd smoków na moje podwórko, w dodatku podczas kiedy nie czułem się człowiekiem, lecz gadem. Absurdu nie brakowało i między innymi dzięki temu był to jeden z moich najbardziej udanych tripów. Niestety nie mogłem znaleźć obrazka, który by to ładnie odwzorowywał.

Edit: Przypomniała mi się pewna wizja po DXM, sprzed jakichś 3 lat. Stałem na szczycie niewielkiej górki, w okół mnie rozciągała się polana pokryta kwiatami, dookoła polany rósł iglasty las, gdzieniegdzie skakały zające, biegały sarny, a ja w pełni szczęścia delektowałem się widokiem. W pewnym momencie bezchmurne, błękitne niebo zaczęło pękać. Pojawiło się na nim pełno czarnych szpar, z których na cały świat zaczęła wyciekać lawa, do tego doszło trzęsienie ziemi. Przerażone zwierzęta zaczęły uciekać we wszystkie strony, gdy lawa dotykała ziemi wszystko w okół zaczynało się palić. Stałem zrozpaczony w miejscu i obserwowałem jak wszystko płonie, włącznie ze zwierzętami. Kiedy odwróciłem wzrok o 90 stopni w górę cały obraz zrobił się czerwony i poczułem niesamowite uderzenie gorąca - w tym momencie otworzyłem oczy. Cała wizja w subiektywnym odczuciu trwała ok. 5 minut, a zegarek pokazywał, że minęły 3 godziny, także najprawdopodobniej przysnąłem i po prostu wybudziłem się z deksowego snu. Nie znalazłem obrazka, który mógłby chociaż odrobinę przypominać moją wizję, ale myślę, że nietrudno jest ją sobie samemu wyobrazić. W sumie bardziej pasowałoby to do TripNote, ale co tam :-)
Uwaga! Użytkownik 78tgyvrhsbn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1587 / 11 / 0
Może "silnik" nie jest najmroczniejszy, ale na szczęście nie widziałam nigdy trupów czy czegoś w tym stylu... W każdym bądź razie deksowe, mechaniczne wizje są dość przygnębiające.
rchiro the best
ODPOWIEDZ
Posty: 97 • Strona 3 z 10
Artykuły
Newsy
[img]
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków

Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.